Najnowsze streszczenia po polsku

Jakie wartości morfologii krwi, niższe czy wyższe, są korzystniejsze przy podejmowaniu decyzji o transfuzji krwi u noworodków z bardzo niską masą urodzeniową?

4 days 7 hours ago
Najważniejsze informacje

• Zarówno niższe jak i wyższe progi hemoglobiny przy podejmowaniu decyzji o transfuzji krwi wiążą się z podobnym odsetkiem zgonów lub niepełnosprawności w wieku dwóch lat.

• Niższy próg stężenia hemoglobiny nie wpływa na umieralność.

• Niższe progi mogą skutkować mniejszą liczbą transfuzji.

Czym jest niski poziom morfologii krwi?

Niedokrwistość wynikająca z niskiego stężenia hemoglobiny lub niskich wartości morfologii krwi jest powszechna u bardzo małych wcześniaków. Wynika to z wielokrotnego pobierania niewielkich ilości krwi do badań laboratoryjnych oraz z wolnej odpowiedzi szpiku kostnego.

Dlaczego ma to znaczenie?

Transfuzja krwi zwiększa liczbę czerwonych krwinek w krwiobiegu. Komórki te zawierają hemoglobinę, która odpowiada za transport tlenu w całym organizmie. Transfuzja krwi jest zazwyczaj wykonywana w celu zwiększenia ilości krążącego tlenu.

Jak leczona jest niedokrwistość?

U niemal wszystkich bardzo małych wcześniaków wykonuje się transfuzję krwi z powodu niskiego stężenia hemoglobiny lub niskich wartości morfologii krwi. Mimo że transfuzje krwi są powszechnie stosowane, nadal nie ma pewności, kiedy należy je wdrażać. Z tego powodu w kilku badaniach przeanalizowano ryzyko i efekty transfuzji krwi przy różnych wartościach morfologii krwi, określanych jako niższe wartości morfologii krwi/niski próg stężenia hemoglobiny lub wyższe wartości morfologii krwi/wyższy próg stężenia hemoglobiny.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy ustalić, czy utrzymywanie wyższych wartości morfologii krwi lub wyższego progu stężenia hemoglobiny za pomocą transfuzji krwi prowadzi do lepszego stanu zdrowia i rozwoju bardzo małych wcześniaków do momentu osiągnięcia wieku dwóch lat oraz czy taka praktyka zwiększa liczbę wykonywanych transfuzji.

Co zrobiliśmy w tym celu?

Przeprowadziliśmy szczegółowe wyszukiwanie badań porównujących strategie transfuzji krwi oparte na niższym i wyższym progu stężenia hemoglobiny oraz wartości morfologii u bardzo małych wcześniaków.

Czego się dowiedzieliśmy?

Sześć dobrze zaprojektowanych badań, obejmujących 3451 bardzo małych wcześniaków, wykazało, że niemowlęta, którym przetoczono krew przy niskim stężeniu progu hemoglobiny lub niższej liczbie krwinek, radziły sobie równie dobrze. Oznacza to, że nie było różnic w odsetkach zgonów lub niepełnosprawności u niemowląt, które przeżyły, ani w łącznym odsetku zgonów i niepełnosprawności w porównaniu z niemowlętami, którym przetoczono krew przy wyższym progu stężenia hemoglobiny lub wyższych wartościach morfologii krwi. Jednocześnie niemowlęta, którym przetoczono krew przy niższym progu stężenia hemoglobiny lub niższych wartościach morfologii krwi, miały mniej transfuzji krwi.

Jakie są ograniczenia prezentowanych danych?

Duże badania wykazywały brak różnic lub niewielkie różnice w wynikach zdrowotnych bardzo małych wcześniaków do momentu osiągnięcia wieku dwóch lat. Dane odnoszą się wyłącznie do poziomów hemoglobiny w wynikach badań krwi wykorzystanych w sześciu badaniach.

Jesteśmy przekonani, że niski próg stężenia hemoglobiny w porównaniu z wysokimi lub z wyższymi wartościami morfologii krwi dla transfuzji nie powoduje różnic bądź powoduje niewielka różnicę w zdrowiu i rozwoju bardzo małych wcześniaków do momentu osiągnięcia przez nie wieku dwóch lat. Nasza pewność co do wiarygodności danych na temat liczby transfuzji jest niska ze względu na brak zaślepienia oraz niespójność wyników.

Jak aktualne są te dane naukowe?

Niniejszy przegląd stanowi aktualizację poprzedniego (z 2011 roku). Dane naukowe są aktualne do stycznia 2024 roku.

Andersen C, Stark MJ, Crawford T, Whyte RK, Franz AR, Soll RF, Kirpalani H

Terapia jąkania u dzieci w wieku do sześciu lat bez stosowania leków

4 days 7 hours ago
Jaki był cel tego przeglądu?

Celem tego przeglądu było ustalenie, czy leczenie jąkania bez zastosowania leków może poprawić płynność mowy, postawy komunikacyjne dzieci oraz wpłynąć na jakość życia i potencjalne szkodliwe skutki u dzieci w wieku sześciu lat lub młodszych – zarówno krótko- jak i długoterminowo. Aby odpowiedzieć na to pytanie, zebraliśmy i przeanalizowaliśmy wszystkie badania związane z tym tematem i wybraliśmy cztery z nich.

Najważniejsze informacje

Metoda leczenia jąkania tzw. Program Lidcombe może przyczyniać się do zmniejszenia częstotliwości jąkania oraz zwiększenia płynności mowy (tj. liczby słów lub sylab wypowiadanych na minutę) u małych dzieci poddanych terapii w zakresie uwzględnionym w badaniach. Nie wiemy jeszcze, jaki jest wpływ programu zrealizowanego w całości, ponieważ w żadnym z badań nie przedstawiono wyników dzieci, które ukończyły program zaplanowany na okres od roku do dwóch lat.

Tylko w jednym badaniu opisano wpływ terapii w dłuższym okresie, jednak podsumowanie efektów leczenia było niemożliwe, ponieważ brakowało wyników dla większości dzieci w grupie kontrolnej.

Potrzebne są dalsze wysokiej jakości badania oceniające efekty leczenia jąkania u małych dzieci, w tym badania obejmujące szerszy zakres wyników oraz oceniające metody inne niż Program Lidcombe.

Jaki był cel niniejszego przeglądu?

Jąkanie jest powszechnym zaburzeniem mowy, które zazwyczaj ujawnia się między drugim a czwartym rokiem życia. Cechuje je powtarzanie pojedynczych dźwięków, części słów lub całych wyrazów, mimowolne wydłużanie dźwięków lub blokady mowy. Zająknięciom mogą towarzyszyć zauważalne napięcie na twarzy i w głosie, mruganie oczami albo kiwanie głową. Jąkanie może skutkować obniżoną samooceną oraz mieć negatywny wpływ na jakość życia. Aby zmniejszyć ryzyko występowania tych negatywnych skutków w dorosłym życiu, ważne jest ustalenie skutecznych metod leczenia jąkania u małych dzieci.

Jakie były główne wyniki tego przeglądu?

Znaleźliśmy cztery badania, które porównywały wyniki u małych dzieci poddanych terapii według Programu Lidcombe z wynikami u dzieci znajdujących się na liście oczekujących na terapię. W trzech badaniach dzieci z listy oczekujących nie otrzymały żadnego leczenia do czasu zakończenia badań. W czwartym badaniu dzieci z listy oczekujących mogły zostać poddane terapii u miejscowego logopedy, jeśli wyrażono taką chęć. Pod koniec badania rodzice siedmiorga dzieci (35%) z grupy kontrolnej oznajmili, że ich dzieci zostały poddane jakiejś formie terapii, według Programu Lidcombe lub według innego programu leczenia o nazwie “Easy Does It”, wciąż będąc na liście oczekujących.

We wszystkich czterech badaniach uwzględniono łącznie 151 dzieci w wieku od dwóch do sześciu lat. W przypadku Programu Lidcombe logopedzi prowadzili wizyty z dziećmi i rodzicami osobiście w klinice lub rozmawiali z nimi przez telefon. Podczas tych wizyt, rodziców uczono, jak prowadzić terapię w domu podczas codziennych sesji ćwiczeń trwających od 10 do 15 minut. Dwa badania przeprowadzono w Australii, jedno w Nowej Zelandii i jedno w Niemczech. Dwa badania trwały 9 miesięcy, jedno 16 tygodni, a jedno – 12 tygodni. Jedno z badań zostało częściowo sfinansowane przez Klub Rotary z Wiesbaden w Niemczech, a jedno ufundowała Australijska Narodowa Rada ds. Zdrowia i Badań Medycznych. Jedno badanie nie podało źródła finansowania, a w innym wskazano, że nie otrzymano żadnego finansowania na przeprowadzenie badania.

Wszystkie cztery badania opisywały wpływ leczenia na częstość jąkania. W jednym z nich wspomniano o wpływie leczenia na płynność mowy. Nie znaleźliśmy badań oceniających wpływ metod leczenia na stopień nasilenia jąkania, postawy komunikacyjne, rozwój emocjonalny (jak dziecko rozpoznaje, wyraża i reguluje emocje), poznawczy (jak dziecko myśli, poznaje świat i rozwiązuje problemy) ani psychospołeczny (jak indywidualne potrzeby dziecka łączą się z wymaganiami społecznymi), ani na skutki uboczne.

Rozpatrywane badania sugerują, że Program Lidcombe może przyczynić się do obniżenia częstotliwości jąkania u małych dzieci w porównaniu z grupą kontrolną dzieci z listy oczekujących (bardzo niska jakość danych). Jedno badanie wykazało również, że Program Lidcombe może zwiększać płynność mowy u małych dzieci w porównaniu z grupą z listy oczekujących (dane umiarkowanej jakości).

Tylko jedno badanie obejmowało obserwację dzieci do pięciu lat od rozpoczęcia leczenia, a w tym czasie brakowało wyników dla większości dzieci z grupy kontrolnej. Nie wiadomo zatem, czy korzyści z leczenia utrzymały się.

Jak aktualny jest ten przegląd?

Szukaliśmy badań opublikowanych do 16 września 2020 roku. 20 października 2020 roku przeszukaliśmy jedną dodatkową bazę danych. 

Jak wiarygodne były dane uzyskane w wyniku tego przeglądu?

Jakość wyników związanych z częstotliwością jąkania była bardzo niska, a wyników związanych z płynnością mowy – umiarkowana. Nie ma zatem pewności, czy efekt leczenia pozostałby taki sam, gdyby w przeglądzie uwzględniono więcej badań. Potrzeba więcej badań porównujących różne metody leczenia jąkania z grupą kontrolną pacjentów z listy oczekujących, aby mieć większą pewność odnośnie efektów zastosowanych terapii.

Sjøstrand Å, Kefalianos E, Hofslundsengen H, Guttormsen LS, Kirmess M, Lervåg A, Hulme C, Bottegaard Næss K-A

Schematy antybiotykoterapii w przypadku późnej sepsy noworodkowej

4 days 7 hours ago
Pytanie badawcze

Przeanalizowaliśmy dostępne dane naukowe dotyczące różnych schematów antybiotykoterapii u noworodków (w wieku od 72. godziny życia do ukończenia 1. miesiąca życia) z sepsą o późnym początku.

Wprowadzenie

Sepsa u noworodków jest ciężką i potencjalnie śmiertelną chorobą spowodowaną reakcją organizmu na zakażenie. Sepsa u noworodków stanowi trzecią najczęstszą przyczynę zgonu noworodków na świecie. Pomimo dużego obciążenia sepsą w populacji noworodków, dostępność wysokiej jakości danych naukowych dotyczących diagnostyki i leczenia pozostaje ograniczona. Niniejszy przegląd Cochrane został pierwotnie opublikowany w 2005 roku. W celu określenia najbardziej odpowiedniej polityki antybiotykowej w przypadku sepsy noworodków, należy oprzeć ją na aktualnym, dobrze przeprowadzonym przeglądzie. W związku z tym istnieje potrzeba przeprowadzenia takiego przeglądu, w ramach którego ocenione zostaną skutki stosowania różnych schematów antybiotykoterapii w przypadku późnej sepsy noworodkowej.

Charakterystyka badań

Dane naukowe są aktualne do marca 2021 roku. Uwzględniliśmy 5 badań z randomizacją obejmujących łącznie 580 uczestników. W ramach tych 5 badań porównano pięć różnych schematów antybiotykoterapii.

Najważniejsze wyniki

Włączyliśmy pięć badań klinicznych: w pierwszym badaniu cefazolinę w skojarzeniu z amikacyną porównano z wankomycyną w skojarzeniu z amikacyną; w drugim badaniu tykarcylinę w skojarzeniu z kwasem klawulanowym porównano z flukloksacyliną w skojarzeniu z gentamycyną; w trzecim badaniu kloksacylinę w skojarzeniu z amikacyną porównano z cefotaksymem w skojarzeniu z gentamycyną; w czwartym badaniu meropenem porównano ze standardową terapią (ampicylina w skojarzeniu z gentamycyną lub cefotaksym w skojarzeniu z gentamycyną); oraz w piątym badaniu wankomycynę w skojarzeniu z gentamycyną porównano z wankomycyną w skojarzeniu z aztreonamem.

W żadnym z pięciu badań porównawczych dotyczących schematów antybiotykoterapii nie wykazano, aby wybór antybiotyków miał wpływ na umieralność z jakiejkolwiek przyczyny, ciężkie działania niepożądane (tj. ciężkie powikłania), wspomaganie krążenia, nefrotoksyczność (toksyczne działanie na nerki), neurologiczne zaburzenia rozwojowe (zaburzenia funkcjonowania mózgu wpływające na zachowanie dziecka, pamięć lub zdolność uczenia się) ani na martwicze zapalenie jelit (stan zapalny tkanek jelit prowadzący do ich obumierania). Ze względu na ograniczoną ilość danych naukowych obecny stan wiedzy nie pozwala na potwierdzenie lub wykluczenie czy jeden schemat antybiotykoterapii jest lepszy od innego.

Jakość danych naukowych

Nasze wnioski opierają się na danych naukowych o bardzo niskiej jakości. Wszystkie badania obciążone były dużym ryzykiem błędu systematycznego (tzn. badania przeprowadzono w sposób, który mógł zniekształcić wyniki na korzyść interwencji). Ponadto badania te obejmowały niewielką liczbę uczestników, przez co wyniki tego przeglądu są nieprecyzyjne.

Korang SK, Safi S, Nava C, Greisen G, Gupta M, Lausten-Thomsen U, Jakobsen JC

Działania podejmowane wśród kobiet w ciąży, kobiet, które niedawno zostały matkami, oraz innych osób będących głównymi opiekunami dziecka na rzecz zapobiegania próchnicy zębów u małych dzieci

4 days 7 hours ago

Czy zapewnianie podstawowej opieki dentystycznej i/lub przekazywanie informacji dotyczących zdrowia jamy ustnej kobietom w ciąży, kobietom, które niedawno zostały matkami, oraz osobom będącym głównymi opiekunami dziecka zapobiega próchnicy zębów u małych dzieci?

Najważniejsze informacje

Przekazywanie informacji kobietom w ciąży, matkom oraz opiekunom na temat zdrowej diety i żywienia dziecka, np. karmienia piersią lub butelką, a także wprowadzania pokarmów stałych, może nieznacznie obniżyć ryzyko próchnicy zębów u małych dzieci.

• Potrzebne są dalsze badania, aby poznać potencjalne korzyści i szkody wynikające z różnego rodzaju programów wsparcia, które mogłyby zapobiec wczesnej próchnicy zębów, szczególnie wśród dzieci z rodzin o niższych dochodach.

Dlaczego zapobieganie próchnicy zębów u małych dzieci jest ważne?

Próchnica zębów powszechnie występuje u dzieci do szóstego roku życia (często określa się ją w tym wieku jako próchnicę wczesnego dzieciństwa) i jest zwykle bardziej nasilona u dzieci żyjących w ubóstwie. Choroba powoduje ból i może mieć długotrwały negatywny wpływ na zdrowie dziecka; ponadto jej leczenie jest kosztowne.

Co powoduje próchnicę zębów u małych dzieci?

Do rozwoju próchnicy przyczyniają się cukier i osad nazębny (warstwa bakterii na zębach). Postawa, poglądy i nawyki kobiet w ciąży, matek oraz innych opiekunów mają jednak wpływ na to, czy próchnica rozwinie się u ich dzieci.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy ustalić, które z programów skierowanych do kobiet w ciąży, kobiet, które niedawno zostały matkami, oraz innych opiekunów dzieci (do pierwszego roku życia) zapobiegają próchnicy i wpływają na zmniejszenie liczby zębów dotkniętych próchnicą, usuniętych z jej powodu oraz zębów wymagających wypełnienia.

Programy obejmowały:

• zabiegi stomatologiczne;

• edukację/promocję zdrowia jamy ustnej oraz zdrowego żywienia;

• zmiany w polityce zdrowotnej lub systemie ochrony zdrowia ułatwiające dostęp do opieki stomatologicznej.

Chcieliśmy również dowiedzieć się, czy programy te, realizowane oddzielnie bądź w połączeniu z innymi programami, miały jakieś szkodliwe skutki.

Co zrobiliśmy?

Wyszukaliśmy badania opublikowane przed trzecim stycznia 2023 r., w których porównano interesujące nas programy ze:

• standardową opieką;

• placebo (leczeniem pozorowanym wyglądającym tak samo jak leczenie poddawane grupie interwencji) lub

• innymi programami.

Porównaliśmy i podsumowaliśmy wyniki badań, a następnie oceniliśmy nasze zaufanie do danych naukowych biorąc pod uwagę czynniki takie jak metody badawcze i wielkość prób.

Czego się dowiedzieliśmy?

Znaleźliśmy 23 badania przeprowadzone w łącznie 12 krajach, w których udział wzięło 25 930 opiekunów (głównie kobiety w ciąży i kobiety, które niedawno zostały matkami) ze swoimi dziećmi. Programy obejmowały edukację/promocję zdrowia jamy ustnej oraz zdrowego żywienia (15 badań), zabiegi stomatologiczne (6 badań), a także połączenie obu tych form wsparcia (dwa badania). Czas trwania programów wynosił od dwóch tygodni do trzech lat. Żadne z badań nie dotyczyło zmian w polityce zdrowotnej lub systemie ochrony zdrowia mających na celu ułatwienie dostępu do opieki stomatologicznej.

W 13 badaniach opiekunowie wraz z dziećmi pochodzili ze społeczności o niskich dochodach; w jednym badaniu – głównie ze społeczności o wysokich dochodach. W większości badań raportowano o źródłach ich finansowania, przy czym dwa z nich otrzymały wsparcie firm produkujących środki do higieny jamy ustnej. Chociaż mało prawdopodobne jest, że wpłynęło to na wyniki tych badań, ich autorzy nie podali takiej informacji.

Najważniejsze wyniki

W porównaniu ze standardową opieką programy obejmujące edukację/promocję zdrowia jamy ustnej oraz zdrowego żywienia przyczyniają się do tego, że ryzyko próchnicy u dzieci do pierwszego roku życia:

• zapewne nieznacznie się zmniejsza, gdy opiekunowie otrzymują porady dotyczące diety dziecka oraz sposobów żywienia niemowląt/dzieci (3 badania, 782 uczestników);

• nie wydaje się ulegać zmianie, gdy opiekunowie otrzymują wsparcie w zakresie karmienia piersią (2 badania, 1148 uczestników), porady dotyczące diety dziecka (1 badanie, 148 uczestników) lub porady dotyczące diety, sposobów żywienia oraz czyszczenia zębów dziecka (5 badań, 1326 uczestników).

Nie wiemy również, czy na ryzyko wystąpienia próchnicy ma wpływ podawanie kobietom w trakcie ciąży suplementów witaminy D w dużych lub małych dawkach (1 badanie, 496 uczestników).

W badaniach dotyczących programów opieki stomatologicznej, w których porównano stosowanie lakieru na zęby z placebo (4 badania, 632 uczestników) oraz gumy do żucia zawierające różne żele stomatologiczne (2 badania, 361 uczestników) w celu ograniczenia liczby bakterii w jamie ustnej matki, uzyskane wyniki były niejednoznaczne. Nie jest jasne, czy mogą one zapobiegać próchnicy u małych dzieci. Nie wiemy również, czy programy łączące edukację w zakresie zdrowia jamy ustnej z zabiegami stomatologicznymi zmniejszają ryzyko próchnicy bardziej niż standardowa opieka (2 badania, 324 uczestników).

Tylko w czterech badaniach podano, czy opiekunowie lub dzieci odczuli jakiekolwiek szkodliwe skutki. W przypadku programów dotyczących edukacji w zakresie zdrowia jamy ustnej oraz zdrowego żywienia nie odnotowano żadnych szkodliwych skutków. Niektóre matki, które poddały się zabiegom stomatologicznym, zgłaszały łagodne działania niepożądane, takie jak uczucie pieczenia i nudności.

Jakie są ograniczenia przedstawionych danych naukowych?

Mamy umiarkowane zaufanie, że udzielanie opiekunom porad żywieniowych i wskazówek dotyczących karmienia może zmniejszyć ryzyko próchnicy u małych dzieci. Nasze zaufanie do danych naukowych stanowiących podstawę dla większości pozostałych ustaleń jest jednak niskie lub bardzo niskie. Jest to spowodowane tym, że badania różniły się znacząco pod względem rodzajów analizowanych programów; nieliczne badania dotyczyły tego samego programu lub tej samej kombinacji programów.

Jak aktualne są te dane naukowe?

Niniejszy przegląd stanowi aktualizację naszego wcześniejszego przeglądu, który obejmował badania opublikowane przed 3 stycznia 2023 r. Jesteśmy świadomi tego, że na tę chwilę 13 badań jest w toku i planujemy uwzględnić je w kolejnej aktualizacji.

Gomersall JC, Slack-Smith L, Kilpatrick N, Muthu MS, Riggs E

Jaka jest najlepsza metoda chirurgiczna leczenia złamań plateau kości piszczelowej (złamania nasady bliższej kości piszczelowej)?

4 days 7 hours ago
Najważniejsze informacje

• Nie wiemy, jaki jest najlepszy sposób leczenia złożonego złamania kości piszczelowej (nasady bliższej kości piszczelowej).
• Istnieją pewne dane naukowe wskazujące, że różnice między różnymi metodami chirurgicznymi służącymi do stabilizacji fragmentów kostnych plateau kości piszczelowej oraz między różnymi metodami wypełniania ubytków kostnych spowodowanych złamaniami są niewielkie lub nie ma ich wcale. Nie mamy zaufania do danych naukowych.
• Konieczne są dalsze badania w tym obszarze.

Czym jest złamanie plateau kości piszczelowej?

Złamania plateau kości piszczelowej to urazy dotyczące nasady bliższej kości piszczelowej, która tworzy dolną powierzchnię stawu kolanowego. Złamania te często wiążą się ze znacznym uszkodzeniem skóry i mięśni i mogą powodować ubytki kostne (otwory w kości).

Jak leczy się złamanie plateau kości piszczelowej?

Złożone złamania często unieruchamia się w drodze operacji otwartej (otwarta repozycja i wewnętrzne zespolenie; ang. open reduction and internal fixation, ORIF). Polega to na odsłonięciu złamania w celu uzyskania bezpośredniego widoku, a następnie stabilizacji fragmentów kości za pomocą metalowych płytek i śrub. Inną metodą jest stabilizacja zewnętrzna, polegająca na umieszczeniu drutów i szpilek w kości wokół złamania, a następnie przymocowaniu ich do konstrukcji zewnętrznej (np. rusztowania) w celu unieruchomienia fragmentów kości do czasu ich zrośnięcia się. W przypadku unieruchomienia zewnętrznego chirurg może użyć małych płytek lub śrub, aby utrzymać niektóre fragmenty złamania w odpowiednim położeniu; nazywa się to stabilizacją hybrydową.

W celu uzupełnienia ewentualnych ubytków kostnych chirurg może zastosować materiały wypełniające: przeszczepy kostne pobrane od pacjenta lub substytuty kości, takie jak sztuczna kość.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy znaleźć najlepsze metody chirurgiczne oraz najlepsze materiały wypełniające ubytki kostne, które pozwoliłyby poprawić jakość życia i funkcję kończyny oraz ograniczyć powikłania związane z zabiegiem chirurgicznym u osób ze złamaniami plateau kości piszczelowej. Za najważniejsze wskaźniki pozwalające ocenić te wyniki uznaliśmy wyniki dotyczące ogólnej jakości życia uzyskane w 36-punktowym kwestionariuszu Health Survey (SF-36), wynik oceny funkcji kończyny dolnej znany jako skala Hospital for Special Surgery (HSS) oraz konieczność ponownej operacji.

Co zrobiliśmy?

Przeszukaliśmy naukowe bazy danych w poszukiwaniu badań porównujących różne metody chirurgiczne stosowane w leczeniu złamań plateau kości piszczelowej oraz różne rodzaje materiałów wypełniających stosowanych w leczeniu ubytków kostnych. Porównaliśmy i podsumowaliśmy wyniki oraz oceniliśmy nasze zaufanie do danych naukowych.

Czego się dowiedzieliśmy?

Znaleźliśmy 15 niewielkich badań, w których wzięło udział 948 osób dorosłych. Największe badanie objęło 135 osób, a najmniejsze 14 osób. Badania przeprowadzono w różnych krajach na całym świecie (pięć z nich w Chinach). W ramach badań obserwowano pacjentów przez okres od 12 do 24 miesięcy po złamaniu. Firmy farmaceutyczne sfinansowały cztery badania (w całości lub częściowo).

W jednym z badań (obejmującym 82 osoby) porównano stabilizację hybrydową z metodą ORIF. Wyniki sugerowały niewielką różnicę lub jej brak między metodami pod względem wyników w skali SF-36, wyników w skali HSS oraz konieczności przeprowadzenia nieplanowanej reoperacji, jednak wyniki te są bardzo niepewne. W trzech badaniach (obejmujących 242 osoby) porównano metodę ORIF z zastosowaniem jednej płytki z metodą ORIF z zastosowaniem dwóch płytek. Różnice między tymi metodami pod względem wyniku w skali HSS mogą być niewielkie lub wręcz nieistotne, jednak dane naukowe na ten temat są bardzo niepewne. W badaniach tych nie podano żadnych informacji dotyczących wyników w skali SF-36 ani nieplanowanych ponownych operacji. W sześciu badaniach (obejmujących 368 osób) porównano substytuty kostne z przeszczepami kostnymi w leczeniu ubytków kostnych. Nie podali jednak żadnych informacji dotyczących długoterminowych wyników w skali SF-36, wyników w skali HSS ani konieczności przeprowadzenia nieplanowanej ponownej operacji.

Jakie są ograniczenia prezentowanych danych naukowych?

Nie mieliśmy zaufania do wyników, ponieważ wszystkie badania były niewielkie, a także dlatego, że uczestnicy wiedzieli, jaką terapię otrzymują, i mogli preferować jedną z nich nad drugą. W sześciu badaniach wiele osób nie wzięło udziału we wszystkich ocenach i nie wiemy, czy ich wyniki mogły mieć wpływ na ostateczne wnioski.

Jak aktualne są prezentowane dane naukowe?

Niniejszy przegląd jest aktualizacją poprzedniego przeglądu, który po raz pierwszy został opublikowany w 2015 roku. Dane naukowe są aktualne do marca 2023 roku.

Smith TO, Casey L, McNamara IR, Hing CB

Czy monoterapia modulatorami CFTR (lekami korygującymi nieprawidłowe działanie białka w mukowiscydozie) może pomóc osobom z określonymi wariantami genetycznymi mukowiscydozy (najczęściej F508del)?

4 days 7 hours ago
Najważniejsze informacje
  • We wszystkich badaniach uwzględniono wyłącznie osoby posiadające dwie kopie najczęstszego wariantu genu odpowiedzialnego za mukowiscydozę (F508del).

  • Większość badań została w całości lub częściowo sfinansowana przez firmy farmaceutyczne. W żadnym z badań nie odnotowano zgonów. Żaden z badanych przez nas leków nie okazał się wyraźnie skuteczniejszy od placebo (leczenia pozorowanego) w poprawie jakości życia lub funkcji płuc, a ponadto nie było żadnych danych naukowych wskazujących na to, że leki te powodują więcej szkód niż placebo. Jednak nie jesteśmy pewni tych wyników.

  • Dane naukowe przemawiające za stosowaniem pojedynczego modulatora CFTR są słabe, a przyszłe badania prawdopodobnie będą koncentrować się na terapiach skojarzonych.

Czym jest mukowiscydoza i jak można ją leczyć?

Mukowiscydoza to ciężka choroba dziedziczna, która skraca życie. Powoduje uszkodzenia wielu narządów w organizmie, zwłaszcza płuc, trzustki i wątroby. W płucach powoduje gromadzenie się gęstego, lepkiego śluzu, co prowadzi do nawracających infekcji i postępującego uszkodzenia. U większości osób z mukowiscydozą występują trudności w oddychaniu, niedożywienie oraz obniżona jakość życia.

Mukowiscydoza jest spowodowana wadą genu odpowiedzialnego za produkcję białka zwanego CFTR. CFTR reguluje transport soli i wody przez błony komórkowe, dzięki czemu śluz pozostaje rzadki i śliski. Najczęstszym wariantem genu CFTR (występującym u ponad 80% osób z mukowiscydozą) jest F508del, który należy do wariantów klasy II. Osoby posiadające dwie kopie mutacji F508del zazwyczaj mają cięższy przebieg choroby niż osoby z jedną kopią tej mutacji. U osób z wariantami klasy II białko CFTR ulega degradacji i nie może prawidłowo przemieszczać się w obrębie komórki. Badania laboratoryjne wskazują, że jeśli białko dotrze do ściany komórki, może zacząć działać, przywrócić przepływ soli i rozwiązać przewlekłe problemy, jakich doświadczają osoby cierpiące na mukowiscydozę. Modulatory CFTR to leki, które pomagają nieprawidłowemu białku CFTR dotrzeć do ściany komórki.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy sprawdzić, czy monoterapia modulatorem CFTR (leczenie jednym lekiem) może pomóc osobom w każdym wieku cierpiącym na mukowiscydozę, u których stwierdzono wariant klasy II. W szczególności chcieliśmy sprawdzić, czy leki te mogą poprawić przeżywalność, jakość życia, czynność płuc oraz wydłużyć czas do pierwszego nasilenia objawów płucnych. Chcieliśmy również dowiedzieć się, czy ta metoda leczenia wiąże się z jakimiś niepożądanymi skutkami.

Co zrobiliśmy?

Szukaliśmy badań, w których analizowano działanie dowolnego pojedynczego modulatora CFTR w porównaniu z placebo (leczeniem pozorowanym) lub dowolnym innym pojedynczym modulatorem CFTR u osób z mukowiscydozą, które posiadały co najmniej jedną kopię wariantu klasy II. Porównaliśmy i podsumowaliśmy wyniki badań oraz oceniliśmy nasze zaufanie do danych opierając się na czynnikach takich jak metody badawcze i wielkość badania.

Czego się dowiedzieliśmy?

Znaleźliśmy 10 badań (obejmujących 424 uczestników, z których wszyscy mieli dwie kopie mutacji F508del), oceniających osiem różnych leków podawanych w monoterapii. W dziewięciu badaniach wzięli udział wyłącznie dorośli, a w jednym badaniu – osoby w wieku od 14 lat. Wszystkie badania obejmowały małą próbę badawczą (od 18 do 89 uczestników) i trwały od jednego do 29 dni. Odbywały się one w Ameryce Północnej (głównie w USA), Europie i Australii. Nasze główne ustalenia dotyczą dwóch spośród ośmiu leków – lumakaftoru i kawosonstatu – które zostały następnie poddane ocenie w większych grupach pacjentów.

Najważniejsze wyniki

W żadnym z badań nie odnotowano przypadków zgonów ani znaczącej poprawy jakości życia. Nie znaleźliśmy wystarczających danych naukowych wskazujących na jakikolwiek wpływ modulatorów CFTR na czynność płuc. W badaniach odnotowano szeroki zakres działań niepożądanych, jednak każde z nich wystąpiło jedynie u kilku uczestników w poszczególnych badaniach. Nie znaleźliśmy wystarczających danych naukowych przemawiających za stosowaniem modulatorami CFTR w monoterapii u osób z mukowiscydozą, które posiadają dwie kopie mutacji F508del.

Jakie są ograniczenia dostępnych danych naukowych

Nie jesteśmy przekonani co do danych naukowych z następujących powodów.

  • Badania te były małe.

  • Większość wyników opiera się na danych naukowych pochodzących z jednego badania.

  • Dane naukowe nie mają zastosowania do populacji dzieci.

  • Nie wszystkie badania dostarczyły nam wystarczających danych, abyśmy mogli przeanalizować wyniki.

  • Dane naukowe dotyczące niepożądanych skutków leczenia opierały się na bardzo niewielkiej liczbie przypadków.

Jak aktualne są te dane?

Niniejszy przegląd stanowi aktualizację naszego wcześniejszego przeglądu dotyczącego terapii pojedynczym lub wieloma lekami. Dane naukowe są aktualne na dzień 27 czerwca 2025 r.

Heneghan M, Smith S, Jahnke N, Nevitt S, Southern KW, supported by the Cochrane Cystic Fibrosis Review Group

Jakie jest najlepsze podejście do przygotowania błony śluzowej macicy u kobiet przed transferem zamrożonych zarodków?

4 days 7 hours ago
Najważniejsze informacje

• Nie znaleźliśmy wystarczających danych naukowych przemawiających za wyborem jednego schematu (metody) zamiast innego w ramach przygotowań do transferu zamrożonych zarodków (ang. frozen-thawed embryo transfer, FET) u kobiet z regularnymi cyklami owulacyjnymi, które mają trudności z zajściem w ciążę (kobiet z obniżoną płodnością).

• Potrzebne są rzetelnie przeprowadzone, większe badania, zwłaszcza takie, które dotyczyłyby prostszych lub tańszych metod transferu zamrożonych zarodków.

Czym jest transfer zamrożonych zarodków (FET)?

U kobiet z obniżoną płodnością, poddawanych procedurom wspomaganego rozrodu, komórki jajowe są pobierane z jajników i zapładniane plemnikami w warunkach laboratoryjnych (zapłodnienie pozaustrojowe, czyli IVF). Część lub wszystkie zarodki mogą zostać zamrożone, a następnie rozmrożone i przeniesione do macicy na późniejszym etapie. Procedura ta nazywa się transferem zamrożonych zarodków (FET).

Kobietom miesiączkującym regularnie w sposób naturalny można zaproponować różne schematy postępowania w celu przygotowania błony śluzowej macicy (endometrium) do zabiegu FET. Zabieg FET można również przeprowadzać po spontanicznej owulacji (uwolnieniu komórki jajowej) w naturalnym cyklu. Jest to wtedy FET przeprowadzany w naturalnym cyklu.

Kobiety z nieregularnymi cyklami albo nie owulują, albo owulują w sposób nieregularny. W związku z tym nie jest możliwe przeprowadzenie u nich zabiegu FET w naturalnym cyklu. Kobietom tym można zaproponować indukcję owulacji za pomocą leków wspomagających płodność albo terapię hormonalną (ang. hormone therapy, HT) w ramach przygotowania do FET.

Najczęściej stosowane schematy FET obejmują: naturalny cykl z podaniem ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej (ang. human chorionic gonadrotophin, HCG) lub bez podania HCG w celu wywołania owulacji, albo przygotowanie endometrium za pomocą HT z agonistą hormonu uwalniającego gonadotropiny (ang. gonadotrophin-releasing hormone agonist, GnRHa) lub bez GnRHa w celu czasowego zahamowania czynności jajników.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Przeprowadziliśmy ten przegląd, aby ustalić, czy określony schemat FET jest skuteczniejszy lub bezpieczniejszy od innych. Główny punkt końcowy obejmował wskaźniki urodzeń żywych oraz wskaźniki poronień w przeliczeniu na kobietę.

Co zrobiliśmy?

Szukaliśmy badań, w których porównywano różne schematy cyklu u kobiet z obniżoną płodnością (w tym kobiet z regularną owulacją, nieregularną lub sporadyczną owulacją oraz u kobiet bez owulacji). Porównaliśmy i podsumowaliśmy wyniki badań oraz oceniliśmy nasze zaufanie do dostępnych danych naukowych, uwzględniając takie czynniki jak metody badawcze i wielkość badań.

Czego się dowiedzieliśmy?

Do przeglądu włączyliśmy 32 badania, w których uczestniczyło 6352 kobiety. W większości badań uczestniczyły kobiety z regularnymi cyklami owulacyjnymi. Badania te dostarczyły znikomą lub żadną ilość informacji na temat kobiet z nieregularnymi cyklami owulacyjnymi. Badania przeprowadzono w Iranie (11 badań), Belgii (4), we Włoszech (3), a także po 2 badania w Chinach, Francji, Izraelu, Turcji i Wielkiej Brytanii oraz po 1 badaniu w Egipcie, Singapurze, Hiszpanii i Holandii.

Najważniejsze wyniki

W niniejszym przeglądzie nie zgromadzono wystarczających danych naukowych przemawiających za wyborem jednego schematu cyklu zamiast innego w ramach przygotowań do FET u kobiet z obniżoną płodnością, u których występują regularne cykle owulacyjne. Najczęściej stosowane metody FET obejmują: cykl naturalny z podaniem HCG lub bez podania HCG w celu wywołania owulacji, a także przygotowanie endometrium za pomocą HT z zastosowaniem supresji GnRHa lub bez supresji GnRHa. Zidentyfikowaliśmy 6 bezpośrednich porównań tych dwóch metod i nie znaleźliśmy wystarczających danych naukowych uzasadniających stosowanie jednej z nich zamiast drugiej.

Jakie są ograniczenia przedstawionych danych naukowych?

Mamy niewielkie zaufanie do przedstawionych danych naukowych, ponieważ uwzględnione badania były małe i zawierały niewiele danych.

Jak aktualne są te dane naukowe?

Dane są aktualne do 19 grudnia 2022 roku.

Ghobara T, Gelbaya TA, Ayeleke ROlugbenga

Jakie leczenie jest najskuteczniejsze w przypadku złożonych tętniaków aorty brzusznej?

4 days 7 hours ago
Najważniejsze informacje

• Obecnie nie ma badań zawierających informacje, które mogłyby pomóc pacjentom i lekarzom w podejmowaniu decyzji dotyczących metod leczenia złożonych tętniaków aorty brzusznej (obejmujących odcinek aorty, od którego odchodzą tętnice dostarczające krew do jelit, nerek i wątroby – przyp. tłum.).

• Prowadzenie badań w tej dziedzinie jest trudne, ponieważ stosunkowo niewiele osób cierpi na to schorzenie, a występujące u nich rodzaje tętniaków są zróżnicowane.

• W kolejnych badaniach należy przeanalizować, w jaki sposób instytucje finansujące i nadzorujące świadczenia opieki zdrowotnej mogłyby wymagać uwzględniania osób z tętniakiem aorty brzusznej w badaniach oceniających różne metody leczenia lub promować takie podejście.

Czym jest tętniak aorty brzusznej?

Tętniak aorty brzusznej (ang. abdominal aortic aneurysm, AAA) to poszerzenie ściany aorty (tętnicy głównej prowadzącej krew z serca do narządów ciała) o ponad 50% w stosunku do jej prawidłowej średnicy. Średnica powyżej 5,0 do 5,5 cm, w zależności od płci, jest uważana za potencjalnie zagrażającą życiu, wiążącą się z ryzykiem pęknięcia. Gdy poszerzenie aorty pojawia się w pobliżu tętnic zaopatrujących nerki, tuż obok lub powyżej nich, zwiększa złożoność dostępnych metod leczenia chirurgicznego.

Jak leczy się złożone tętniaki aorty brzusznej?

Istnieją różne możliwości leczenia. Naprawa metodą otwartą polega na przeprowadzeniu poważnej operacji w celu otwarcia jamy brzusznej i zastąpienia chorej aorty protezą naczyniową wykonaną z syntetycznego materiału.

Naprawa wewnątrznaczyniowa polega na wprowadzaniu – pod kontrolą aparatu rentgenowskiego i przez nacięcia w pachwinie – metalowych stentów (małych elementów w kształcie rurki umieszczanych wewnątrz naczynia krwionośnego) pokrytych specjalnym materiałem (tzw. endoprotez). W przypadku leczenia złożonych AAA położonych w pobliżu tętnic zaopatrujących nerki, czasami konieczne jest zastosowanie specjalnych endoprotez z otworami (fenestrami), które umożliwiają zachowanie dopływu krwi do nerek i jelit w trakcie wprowadzania endoprotezy, tzw. stentgraftów fenestrowanych. Procedura ta nosi nazwę wewnątrznaczyniowego zaopatrzenia tętniaka aorty brzusznej stentgraftem fenestrowanym (ang. fenestrated endovascular aneurysm repair, FEVAR).

Istnieje również możliwość odstąpienia od wykonywania jakichkolwiek zabiegów na rzecz udzielania porad pacjentom i ich rodzinom, a w niektórych przypadkach – przepisywania leków w celu kontroli czynników ryzyka sercowo-naczyniowego. Postępowanie takie nazywa się leczeniem zachowawczym.

Nie wiadomo, która metoda leczenia jest najlepsza dla osób ze złożonymi AAA.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy ustalić, czy istnieją badania z randomizacją (RCT) oceniające, która z metod – FEVAR, otwarta naprawa chirurgiczna czy leczenie zachowawcze – jest najlepsza w przypadku złożonych AAA. RCT to badania, w których uczestnicy są losowo przypisani do jednej z 2 lub więcej grup leczenia. To najlepszy sposób, aby zapewnić podobieństwo grup uczestników oraz zagwarantować, że ani badacze, ani uczestnicy nie wiedzą, kto znajduje się w danej grupie. Innymi słowy, celem RCT jest kontrolowanie czynników, które mogą wpłynąć na wyniki – takich jak wyjściowy stan zdrowia uczestników – aby umożliwić rzetelne porównanie różnych metod leczenia.

Co zrobiliśmy?

Poszukiwaliśmy RCT, w których FEVAR porównywano z otwartą naprawą chirurgiczną lub leczeniem zachowawczym złożonych AAA. Szukaliśmy badań przeprowadzonych do marca 2023 roku.

Czego się dowiedzieliśmy?

Nie udało nam się znaleźć żadnych badań spełniających nasze kryteria włączenia. Brakuje danych naukowych, które pomogłyby nam odpowiedzieć na to pytanie.

Jak aktualne są te dane naukowe?

Dane naukowe są aktualne do marca 2023 roku.

Daudu D, Cai PL, Srinivas A, Best LMJ, Cross J, Hammond CJ, Richards T

Jakie są korzyści i zagrożenia związane ze stosowaniem artesunatu z pyronarydyną w leczeniu niepowikłanej malarii wywołanej przez zarodźca sierpowatego Plasmodium falciparum?

4 days 7 hours ago
Najważniejsze informacje
  • Połączenie artesunatu z pyronarydyną jest skuteczne w leczeniu niepowikłanej malarii (mniej ciężkiej postaci malarii) wywołanej przez zarodźca sierpowatego (łac. Plasmodium falciparum).

  • Lek jest na ogół bezpieczny, jednak u części osób wyniki badań krwi wskazują na podrażnienie wątroby. Ten stan jest zazwyczaj przejściowy i nie powoduje objawów chorobowych.

Czym jest malaria?

Malaria to poważna choroba tropikalna przenoszona na ludzi przez komary zakażone pasożytem zarodźca sierpowatego łac. Plasmodium falciparum. Niepowikłana malaria wywołana przez zarodźca sierpowatego to mniej poważna postać choroby, która może przekształcić się w ciężką postać, jeśli nie będzie leczona.

Czym jest artesunat z pyronarydyną w leczeniu malarii?

Artesunat z pyronarydyną to połączenie leków stosowanych w leczeniu niepowikłanej malarii, należących do grupy leków zwanych terapiami skojarzonymi opartymi na artemizyninie (ang. artemisinin-based combination therapies, ACT). Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca stosowanie terapii ACT w leczeniu malarii, aby zapobiegać narastaniu lekooporności (sytuacji, gdy leki stają się mniej skuteczne lub przestają być skuteczne przeciwko pasożytom).

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

W tej aktualizacji przeglądu chcieliśmy przeanalizować nowe i wcześniej uwzględnione dane, aby ocenić, czy artesunat z pyronarydyną jest skuteczny i bezpieczny w leczeniu niepowikłanej malarii wywołanej przez zarodźca sierpowatego.

Co zrobiliśmy?

W tej aktualizacji przeglądu szukaliśmy badań, w których artesunat z pyronarydyną porównano z innymi terapiami ACT, aby ocenić skuteczność leku w leczeniu malarii wywołanej przez zarodźca sierpowatego, a także szukaliśmy innych badań porównujących artesunat z pyronarydyną oraz samą pyronarydynę z innymi lekami, aby ocenić potencjalne działania niepożądane. Poszukiwaliśmy również informacji na temat tego, czy pacjenci akceptowali lek pod względem jego właściwości i komfortu stosowania (akceptowalność) oraz czy można go było stosować łatwo i przy niskich kosztach (możliwość zastosowania).

Jakie są najważniejsze wyniki tego przeglądu?

Znaleźliśmy 15 badań z udziałem 7295 osób, które dostarczyły danych dotyczących korzyści, działań niepożądanych, akceptowalności i możliwości zastosowania. W pięciu badaniach porównano korzyści i działania niepożądane artesunatu z pyronarydyną oraz artemetru z lumefantryną u dorosłych i dzieci w dowolnym wieku w Afryce i Azji. W jednym z tych badań porównano również korzyści i działania niepożądane artesunatu z pyronarydyną oraz artesunatu z amodiachiną u dorosłych i starszych dzieci w Afryce, natomiast w kolejnym badaniu porównano korzyści i działania niepożądane artesunatu z pyronarydyną do artesunatu z meflochiną u dorosłych i starszych dzieci w Afryce i Azji. Osiem innych badań dotyczyło bezpieczeństwa leków, w tym jedno obejmowało kobiety w ciąży. Jedno badanie oceniało akceptowalność i możliwość zastosowania artesunatu z pyronarydyną.

Przegląd wykazał, że artesunat z pyronarydyną jest skuteczny w leczeniu niepowikłanej malarii wywołanej przez Plasmodium falciparum i może być tak samo skuteczny jak inne terapie ACT, lub nawet lepszy od nich. Jednak dla części porównań z terapiami ACT dane są ograniczone (mamy umiarkowaną pewność co do danych dotyczących artemetru z lumefantryną oraz niską do umiarkowanej pewność co do artesunatu z amodiachiną i artesunatu z meflochiną). Mamy pewność, że artesunat z pyronarydyną zwiększa ryzyko nieprawidłowych wyników badań krwi, co sugeruje ich wpływ na wątrobę. Nie znaleźliśmy danych wskazujących na to, żeby takie uszkodzenie wątroby było poważne lub nieodwracalne. Nie wiemy, jak artesunat z pyronarydyną wpływa na osoby, które już mają uszkodzoną wątrobę.

Ograniczone dane wskazują na to, że leczenie było dobrze akceptowane przez pacjentów, a większość osób stosowała lek zgodnie z zaleceniami. Nie znaleźliśmy danych dotyczących opłacalności tego leku.

Jakie są ograniczenia powyższych danych naukowych?

Głównym ograniczeniem tego przeglądu był wiek badanych, ponieważ uwzględnione badania obejmowały przede wszystkim starsze dzieci i dorosłych. Spośród 7295 uczestników jedynie 1054 stanowiły dzieci poniżej piątego roku życia.

Jak aktualne są te dane naukowe?

Wyszukaliśmy badania opublikowane do 31 lipca 2024 roku.

Fox T, Otieno JA, Pryce J, Hine P

Czy rozmowa podsumowująca po zastosowaniu środków przymusu u chorych na schizofrenię jest skuteczna?

1 week ago
Najważniejsze informacje

• Ze względu na brak danych nie ma jasności co do korzyści wynikających z rozmowy podsumowującej po zastosowaniu środków przymusu (izolacji: zamknięciu osoby w oddzielnym pomieszczeniu lub unieruchomienia: uniemożliwieniu poruszania się) u chorych na schizofrenię lub psychozę typu schizofrenicznego.

• Konieczne są dalsze badania nad skutkami rozmów podsumowujących przeprowadzonych po zastosowaniu środków przymusu, aby ustalić, czy przynoszą one korzyści u chorych na schizofrenię oraz czy wiążą się z niepożądanymi skutkami i kosztami.

Czym jest schizofrenia oraz czym są izolacja i unieruchomienie?

Schizofrenia to poważna choroba psychiczna, która wpływa na sposób myślenia, odczuwania i zachowanie. Schizofrenia i pokrewne zaburzenia psychotyczne dotykają miliony osób na całym świecie. Stanowią one wyzwania ze względu na zróżnicowane objawy, obciążenie ekonomiczne i ryzyko umieszczenia osoby w oddzielnym pomieszczeniu (izolacji) lub ograniczenia ruchu (unieruchomienia), szczególnie w przypadku agresywnego zachowania. Dlatego zaleca się przeprowadzenie rozmowy podsumowującej w celu ograniczenia stosowania i skrócenia czasu trwania tych środków. Ma ona na celu zapewnienie bezpieczeństwa przy jednoczesnym uwzględnieniu kwestii etycznych i potencjalnych szkód psychologicznych, jakie mogą one wywoływać.

Izolacja to środek przymusu polegający na zamknięciu osoby w oddzielnym pomieszczeniu na oddziale psychiatrycznym. Unieruchomienie oznacza uniemożliwienie choremu poruszania się poprzez przytrzymywanie przez personel lub zastosowanie innych środków, takich jak pasy. Środki te należy stosować wyłącznie w ostateczności, aby zapobiec wyrządzeniu krzywdy przez pacjenta sobie lub innym. Rozmowa podsumowująca jest formą terapii i można ją przeprowadzić po zastosowaniu środków przymusu. Jej celem jest umożliwienie personelowi oraz osobom, wobec których zastosowano środki przymusu, wyciągnięcia wniosków z tego zdarzenia i zapobiegania podobnym sytuacjom w przyszłości.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy ocenić korzyści i szkody wynikające z rozmowy podsumowującej po zastosowaniu środków przymusu u chorych na schizofrenię lub psychozę typu schizofrenicznego.

Co zrobiliśmy?

Przeprowadziliśmy kompleksowe przeszukiwanie specjalistycznych baz danych, aby zidentyfikować badania, w których chorych na schizofrenię losowo przydzielano do jednej z 2 lub więcej grup terapeutycznych w celu ocenienia skuteczności rozmów podsumowujących po incydencie w opiece psychiatrycznej dorosłych.

Czego się dowiedzieliśmy?

Znaleźliśmy jedno istotne badanie, do którego włączono 109 osób. Badanie obejmowało przeprowadzanie standardowych rozmów podsumowujących incydent aż do momentu opuszczenia szpitala przez daną osobę. Osoby, które po zastosowaniu środków przymusu uczestniczyły w rozmowie podsumowującej, mogą być częściej ponownie poddawane izolacji niż osoby otrzymujące standardową opiekę, jednak wynik ten jest bardzo niepewny. Dane potwierdzające ten wynik pochodzą z jednego badania, dlatego też mamy do nich bardzo ograniczone zaufanie. Nie znaleźliśmy danych naukowych wskazujących na to, że pacjenci odczuwają mniejszy niepokój w trakcie lub bezpośrednio po incydencie, ani że są bardziej zadowoleni z opieki w porównaniu ze standardowym leczeniem. Również w tym przypadku mamy bardzo ograniczone zaufanie do wyników. Nie było wystarczających danych, aby określić zmiany w zachowaniu pacjentów ani występowanie niepożądanych lub szkodliwych efektów.

Jakie są ograniczenia przedstawionych danych naukowych?

Mamy bardzo ograniczone zaufanie do tych wyników, ponieważ znaleźliśmy tylko jedno niewielkie badanie, a jego projekt i sposób przedstawienia wyników budziły zastrzeżenia. Chociaż rozmowy podsumowujące po incydencie stosuje się powszechnie w środowisku klinicznym, aktualnie brakuje danych potwierdzających zasadność stosowania tej metody w jej aktualnej formie. Wyniki tego przeglądu sugerują zatem, że należy zachować ostrożność przy jej stosowaniu. W przeglądzie podkreślono potrzebę przeprowadzenia dalszych wysokiej jakości badań, aby dokładnie ocenić skutki rozmów podsumowujących po incydencie w ramach szpitalnej opieki psychiatrycznej. Wszelkie działania związane z przeprowadzeniem rozmowy podsumowującej incydent powinny być jasno opisane i określone, tak aby osoby wiedziały, w jaki sposób i dlaczego należy je stosować w codziennej praktyce.

Jak aktualne są te dane naukowe?

Niniejsze dane naukowe są aktualne do lutego 2023 r.

Välimäki M, Varpula J, Lantta T

Jakie są korzyści i zagrożenia związane ze stosowaniem roztworów buforowych (podawanych dożylnie w celu utrzymania stabilnego stężenia kwasów we krwi) w leczeniu ciężko chorych dorosłych i dzieci?

1 week 3 days ago
Najważniejsze informacje
  • Stosowanie roztworów buforowych (zawierających substancje pomagające utrzymać stabilne stężenie kwasów we krwi) u dorosłych i dzieci w stanie krytycznym ma niewielki lub żaden wpływ na liczbę zgonów w szpitalu, w porównaniu ze stosowaniem 0,9% roztworu soli fizjologicznej (roztworu soli w wodzie).

  • Stosowanie roztworów buforowych zamiast soli fizjologicznej prawdopodobnie ma niewielki lub żaden wpływ na liczbę pacjentów, u których dochodzi do nagłego uszkodzenia nerek wpływającego na ich funkcjonowanie (ostrego uszkodzenia nerek).

Czym jest resuscytacja u pacjentów w stanie krytycznym?

Resuscytacja to zbiór procedur medycznych stosowanych w leczeniu pacjentów z ciężkimi i nagłymi problemami zdrowotnymi. Ma ona na celu przede wszystkim przywrócenie bicia serca i oddychania.

Jakie płyny dożylne stosuje się podczas resuscytacji?

Płyny infuzyjne to roztwory soli na bazie wody. Stosuje się je jako środek leczniczy, aby zapewnić odpowiedni przepływ krwi do narządów i tkanek organizmu oraz dostarczyć wystarczającą ilość płynów. Pomagają one także utrzymać równowagę elektrolitową (soli). Płynoterapia stanowi podstawę leczenia wielu ciężkich chorób, takich jak sepsa (zagrażająca życiu reakcja organizmu na zakażenie), oparzenia i urazy. Stosuje się ją także w przypadku konieczności przeprowadzenia nagłych operacji.

Krystaloidy to rodzaj powszechnie stosowanych płynów infuzyjnych, który obejmuje 2 grupy roztworów.

  • Roztwory krystaloidów buforowych zawierają substancje (bufory, takie jak mleczan, wodorowęglan lub octan), które pomagają utrzymać stałe pH (kwasowość) krwi

  • Sól fizjologiczna 0,9% ma osmolarność (stężenie substancji rozpuszczonych) zbliżoną do krwi, chociaż jej skład elektrolitowy nie jest identyczny. Zawiera wyłącznie sód i chlorek, których stężenie jest większe niż we krwi.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy ocenić korzyści wynikające ze stosowania roztworów buforowych u dorosłych i dzieci w stanie bardzo ciężkim (krytycznym). Między innymi u pacjentów z sepsą, urazami, oparzeniami lub wstrząsem, którzy nie przeszli planowego zabiegu chirurgicznego. Chcieliśmy również dowiedzieć się, czy roztwory buforowe wywołują jakiekolwiek działania niepożądane.

Co zrobiliśmy?

W lipcu 2023 roku przeszukaliśmy medyczne bazy danych w celu znalezienia odpowiednich badań z randomizacją. W czerwcu 2025 roku ponownie przeanalizowaliśmy tę kwestię, ale badania przeprowadzone w ciągu ostatnich 2 lat nie zostały jeszcze uwzględnione w naszych wnioskach.

Połączyliśmy wyniki badań i oceniliśmy nasze zaufanie co do dostarczonych danych naukowych. Wzięliśmy pod uwagę takie czynniki, jak liczebność oraz zastosowane metody.

Czego się dowiedzieliśmy?

Odnaleźliśmy 34 badania, w których wzięło udział 37 859 dorosłych i dzieci cierpiących na ciężkie schorzenia. Pacjenci wymagali dożylnej terapii płynowej. Większość badań obejmowała umiarkowaną liczbę uczestników (od 22 do 230 osób), ale w 2 badaniach o największej liczebności łącznie wzięło udział 26 854 osoby. Badania przeprowadzono w 16 krajach.

Najważniejsze wyniki
  • W porównaniu z 0,9% roztworem soli fizjologicznej, roztwory buforowe mają niewielki lub żaden wpływ na ryzyko zgonu podczas pobytu w szpitalu.

  • Roztwory buforowe prawdopodobnie mają niewielki lub żaden wpływ na ryzyko wystąpienia ostrego uszkodzenia nerek.

  • Wyniki badań nie dają jednoznacznej odpowiedzi na temat wpływu stosowania roztworów buforowych na ryzyko wystąpienia zaburzeń czynności narządów (nieprawidłowego funkcjonowania organizmu).

  • Dane naukowe są również bardzo niejednoznaczne, jeśli chodzi o wpływ roztworów buforowych na stężenie elektrolitów – sodu i potasu. Roztwory buforowe mogą zmniejszać stężenie chlorków oraz zwiększać pH i stężenie wodorowęglanów.

Jakie są ograniczenia przedstawionych danych naukowych?

Jesteśmy przekonani o wiarygodności danych naukowych dotyczących porównania śmiertelności w przypadku stosowania roztworów buforowych i 0,9% roztworu soli fizjologicznej.

Mamy umiarkowaną pewność co do danych naukowych dotyczących ostrego uszkodzenia nerek. Jest to spowodowane tym, że na ocenę czynności narządu (tj. tego, jak dobrze funkcjonuje) mogła wpłynąć świadomość lekarzy, czy dana osoba biorąca udział w badaniu otrzymała roztwór buforowy czy 0,9% roztwór soli fizjologicznej. Możliwe, że przyszłe badania przyniosą inne wyniki.

Nie mamy pewności co do danych naukowych dotyczących zaburzeń funkcjonowania układów narządów, ponieważ opierają się one jedynie na nielicznych przypadkach. Ponadto badanie, które w największym stopniu wpłynęło na te wyniki, nie zawierało jasnych informacji na temat liczby osób ani wyników, a uzyskanie dodatkowych informacji nie było możliwe.

Nie mamy pewności co do danych naukowych dotyczących zaburzeń elektrolitowych, ponieważ opierają się one na zbyt małej liczbie badań, żeby można było uznać je za pewne.

Kto sfinansował te badania?

26 badań zostało sfinansowanych przez rządy lub organizacje non-profit; 4 badania otrzymały finansowanie mieszane; 1 badania zostało sfinansowane przez przedsiębiorstwo. Nie jest jednak jasne, czym się ono zajmuje. W 9 badaniach nie podano żadnych szczegółów dotyczących finansowania.

Jak aktualny jest ten przegląd?

Niniejszy przegląd jest aktualizacją naszego poprzedniego przeglądu. Zawarte w nim dane naukowe opierają się na przeszukaniach, które przeprowadziliśmy w lipcu 2023 roku. W czerwcu 2025 r. ponownie przeszukaliśmy bazy danych. Uzyskane wyniki uwzględnimy w następnej aktualizacji przeglądu.

Delgado Moya FdP, Antequera A, Muriel A, Sáez I, Lopez Garcia L, Chico-Fernández M, Estrada-Lorenzo JM, Martin Delgado MC, Barea Mendoza JA, Plana MN

Czy ćwiczenia wzmacniające pomagają w leczeniu osób cierpiących na tendinopatię więzadła rzepki (tzw. kolano skoczka)?

1 week 3 days ago
Najważniejsze informacje

– Dane naukowe dotyczące stosowania ćwiczeń wzmacniających w leczeniu tendinopatii więzadła rzepki (bólu w przedniej części kolana oraz ścięgnie) są bardzo niepewne, co utrudnia wyciągnięcie jednoznacznych wniosków.

– W przypadku sportowców nie ma pewności, czy aktywność fizyczna zmniejsza natężenie bólu w porównaniu z niestosowaniem leczenia. Ćwiczenia wzmacniające mogą mieć niewielki lub żaden wpływ na sprawność w porównaniu z niestosowaniem leczenia. Mogą one także mieć niewielki lub żaden wpływ na sprawność i natężenie bólu w porównaniu z wykonywaniem iniekcji glikokortykosteroidów (GKS; leków przeciwzapalnych).

– Nie jest jasne, czy ćwiczenia te są skuteczniejsze od zabiegu chirurgicznego w łagodzeniu bólu lub poprawie sprawności. Wśród sportowców odnotowano podobne prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu leczenia i powrotu do uprawiania sportu zarówno w przypadku ćwiczeń wzmacniających, jak i zabiegów chirurgicznych.

Czym jest tendinopatia więzadła rzepki?

Osoby cierpiące na tendinopatię więzadła rzepki (tzw. kolano skoczka) odczuwają zazwyczaj ból i wrażliwość przy uciskaniu ścięgna z przodu kolana (łączącego mięśnie z kośćmi). Problem ten często dotyka osób wykonujących czynności, które wymagają powtarzających się skoków, hamowania, kopania lub biegania. Tendinopatia więzadła rzepki może prowadzić do niepełnosprawności zarówno u osób nieuprawiających sportu, jak również u zawodowych sportowców, co znacząco wpływa na wyniki sportowe oraz długość kariery.

Jak wygląda leczenie tendinopatii więzadła rzepki?

Jedną z głównych metod leczenia zapalenia więzadła rzepki są ćwiczenia fizyczne, zwłaszcza wzmacniające. Inne możliwości to m.in. stosowanie leków przeciwzapalnych (np. iniekcje GKS) oraz, w niektórych przypadkach, zabieg chirurgiczny. Do innych stosowanych metod leczenia należą: iniekcja osocza bogatopłytkowego (wstrzyknięcie do kolana skoncentrowanego składnika krwi), terapia ultradźwiękowa (wykorzystująca fale dźwiękowe w celu złagodzenia bólu i wspomagania gojenia), laseroterapia (wykorzystująca skupione światło w celu zmniejszenia natężenia bólu i obrzęku oraz przyspieszenia gojenia) oraz terapia falami uderzeniowymi (wykorzystująca fale infradźwiękowe o wysokiej energii w celu stymulacji procesu gojenia i złagodzenia bólu).

Co zrobiliśmy?

Szukaliśmy badań, w których ćwiczenia fizyczne porównywano z innymi metodami (np. stosowaniem leków przeciwzapalnych [iniekcjami GKS], zabiegiem chirurgicznym oraz z niestosowaniem leczenia) u osób z tendinopatią więzadła rzepki. Zebraliśmy dane dotyczące natężenia bólu, sprawności, skuteczności leczenia, jakości życia, powrotu do uprawiania sportu oraz działań niepożądanych, a także oceniliśmy naszą pewność co do uzyskanych wyników.

Czego się dowiedzieliśmy?

Znaleźliśmy 7 badań opublikowanych w latach 1989–2022, których wyniki raportowano w języku angielskim. 2 badania przeprowadzono w Norwegii, a pozostałe w Danii, Niemczech, Grecji, Polsce i w Stanach Zjednoczonych.

Kluczowe wyniki

Natężenie bólu (oceniane w skali od 0 do 100 pkt, gdzie mniejszy wynik oznacza mniejsze natężenie bólu) pod koniec leczenia.

Nie mamy pewności, czy aktywność fizyczna zmniejsza natężenie bólu w porównaniu z niestosowaniem leczenia.

– Osoby z grupy wykonującej ćwiczenia oceniły swoje natężenie bólu na 27 punktów.

– Osoby z grupy, która nie była leczona, oceniły swoje natężenie bólu na 62 punkty.

Ćwiczenia fizyczne mogą mieć niewielki lub żaden wpływ na natężenie bólu w porównaniu z iniekcją GKS.

– Osoby z grupy ćwiczącej oceniły swoje natężenie bólu na 24 punkty.

– Osoby z grupy otrzymującej iniekcje GKS oceniły swoje natężenie bólu na 18 punktów.

Nie mamy pewności, czy aktywność fizyczna zmniejsza natężenie bólu w porównaniu z zabiegiem chirurgicznym.

– Osoby z grupy ćwiczącej oceniły swoje natężenie bólu na 13 punktów.

– Osoby z grupy poddanej zabiegowi chirurgicznemu oceniły swoje natężenie bólu na 17 punktów.

Sprawność (oceniana w skali od 0 do 100 pkt, gdzie mniejszy wynik oznacza większą sprawność) pod koniec leczenia.

Ćwiczenia fizyczne mogą mieć niewielki lub żaden wpływ na sprawność w porównaniu z niestosowaniem leczenia.

– Osoby z grupy ćwiczącej oceniły sprawność swoich kolan na 72 punkty.

– Osoby z grupy niepoddanej leczeniu oceniły sprawność swoich kolan na 65 punktów.

Ćwiczenia fizyczne mogą mieć niewielki lub żaden wpływ na sprawność w porównaniu z iniekcją GKS.

– Osoby z grupy ćwiczącej oceniły sprawność swoich kolan na 76 punktów.

– Osoby z grupy otrzymującej iniekcje GKS oceniły sprawność swoich kolan na 82 punkty.

Nie mamy pewności, czy ćwiczenia fizyczne wpływają negatywnie na sprawność w porównaniu z zabiegiem chirurgicznym.

– Osoby z grupy ćwiczącej oceniły sprawność swoich kolan na 52 punkty.

– Osoby z grupy poddanej zabiegowi chirurgicznemu oceniły sprawność swoich kolan na 45 punktów.

Sukces leczenia (oceniany w skali od -5 do +5, gdzie +5 oznacza maksymalną poprawę) pod koniec leczenia.

Ćwiczenia fizyczne mogą mieć niewielki lub żaden wpływ na prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu leczenia w porównaniu z zabiegiem chirurgicznym.

– Osoby z grupy ćwiczącej oceniły swoje postępy na 1,7 punktu.

– Osoby z grupy poddanej zabiegowi chirurgicznemu oceniły swoje postępy na 0,2 punktu.

Powrót do uprawiania sportu oceniany po 12 miesiącach.

Ćwiczenia fizyczne mogą mieć niewielki lub żaden wpływ na prawdopodobieństwo powrotu do uprawiania sportu w porównaniu z zabiegiem chirurgicznym.

– 85 na 100 osób powróciło do uprawiania sportu po terapii ruchowej.

– 86 na 100 osób powróciło do uprawiania sportu po zabiegu chirurgicznym.

Jakie są ograniczenia przedstawionych danych naukowych?

Skuteczność ćwiczeń wzmacniających u sportowców jest niepewna. Przeprowadzono niewiele badań o zróżnicowanej jakości, którymi objęto niewielką liczbę osób. Wszystkie badania obejmowały wyłącznie sportowców, więc ich wyniki mogą nie mieć zastosowania w przypadku osób, które nie są sportowcami. W żadnym z badań nie raportowano działań niepożądanych.

Jak aktualne są te dane naukowe?

Dane są aktualne do 5 września 2023 roku.

Lopes AD, Rizzo RRN, Hespanhol L, Costa LOP, Kamper SJ

Jak dokładne są badania obrazowe w diagnozowaniu niedrożności jajowodów i obecności płynu w jajowodach?

1 week 4 days ago
Najważniejsze informacje
  • Badania obrazowe, takie jak sonohisterosalpingografia (sono-HSG), histerosalpingografia (HSG) oraz przezpochwowa hydrolaparoskopia (THL), pozwalają wiarygodnie ocenić, czy jajowody są niedrożne.

  • Wydaje się, że badanie HSG częściej niż badanie sono-HSG i THL wskazuje na niedrożność jajowodów, mimo że w rzeczywistości tak nie jest.

  • Potrzebne są dalsze badania porównujące poszczególne metody diagnostyczne oraz dotyczące jajowodów wypełnionych płynem i histerosalpingografii metodą rezonansu magnetycznego (MR-HSG).

Dlaczego tak ważne jest rozpoznanie niedrożności jajowodów?

Jajowody łączą jajniki z macicą. Zablokowane jajowody mogą uniemożliwić zajście w ciążę, ponieważ komórka jajowa i plemnik nie mogą się spotkać. Rozpoznanie niedrożności jajowodów oraz wodniaków jajowodów (ang. hydrosalpinx) ma kluczowe znaczenie dla wyboru odpowiedniego leczenia. Zazwyczaj stosuje się chirurgię przez małe nacięcia (laparoskopię z użyciem barwnika), jednak metoda ta jest inwazyjna i kosztowna. Opracowano alternatywne badania wykorzystujące metody obrazowania, które są tańsze i mniej inwazyjne oraz mogą być wykonywane podczas wizyty ambulatoryjnej.

Jakie badania obrazowe są stosowane?
  • Sonohisterosalpingografia (sono-HSG): do macicy wprowadza się roztwór soli fizjologicznej lub piankę, a następnie za pomocą ultrasonografii wewnętrznej sprawdza się, czy płyn przepływa przez jajowody.

  • Histerosalpingografia (HSG): do macicy wprowadza się płyn kontrastowy, a zdjęcia rentgenowskie pokazują, czy przepływa on przez jajowody.

  • Hydrolaparoskopia przezpochwowa (THL): przez ściankę pochwy wprowadza się niewielką kamerę. Jednocześnie do macicy wprowadza się sól fizjologiczną, aby sprawdzić, czy przepływa ona przez jajowody.

  • Histerosalpingografia rezonansu magnetycznego (MR-HSG): zabieg podobny do HSG, z tą różnicą, że do uzyskania szczegółowych obrazów jajowodów wykorzystuje się rezonans magnetyczny (MRI).

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy sprawdzić, jak skutecznie badania te pozwalają wykryć niedrożność jajowodów oraz obecność płynu w jajowodach w porównaniu z tradycyjnym badaniem przy użyciu chirurgii laparoskopowej.

Co zrobiliśmy?

Szukaliśmy badań, w których te metody obrazowania porównano z tradycyjną chirurgią laparoskopową. Zebraliśmy wyniki wszystkich badań i sprawdziliśmy, jak skutecznie każde z tych badań pozwala stwierdzić, czy jajowody są zablokowane, czy też wypełnione płynem.

Czego się dowiedzieliśmy?

W przeglądzie uwzględniono 21 badań obejmujących łącznie 1939 kobiet:

  • 8 badań dotyczyło sono-HSG;

  • 8 badań dotyczyło HSG;

  • 3 badania dotyczyły TLH;

  • nie odnaleziono badań dotyczących MR-HSG;

  • 2 badania dotyczyły zarówno sono-HSG i HSG

Tylko w dwóch badaniach dotyczących sono-HSG i w dwóch badaniach dotyczących HSG odnotowano obecność płynu w jajowodach.

Trzy badania nie były w języku angielskim; przetłumaczono je za pomocą narzędzi internetowych. W dziewięciu badaniach nie wyjaśniono jednoznacznie, czy uczestniczkami były kobiety z niskim, czy wysokim ryzykiem niedrożności jajowodów. W siedmiu badaniach nie podano, czy badania przeprowadziła osoba przeszkolona.

Niedrożne jajowody

Badania Sono-HSG, HSG i THL są wiarygodnymi badaniami diagnostycznymi pozwalającymi wykryć niedrożność jajowodów. HSG może częściej niż sono-HSG i THL sugerować, że jajowody są zablokowane, mimo że w rzeczywistości jest inaczej.

Gdyby u 1000 kobiet przeprowadzono badania obrazowe w celu wykrycia niedrożności jajowodów i u 182 z nich faktycznie stwierdzono niedrożność obu jajowodów (liczba ta opiera się na częstości występowania tego schorzenia w uwzględnionych przez nas badaniach), to:

  • dla sono-HSG: 186 kobietom powiedziano by, że mają niedrożne jajowody na podstawie wyników sono-HSG. Spośród nich u 8 kobiet jajowody byłyby w rzeczywistości drożne; 814 kobietom powiedziano by, że ich jajowody są drożne, a spośród nich u 4 kobiet jajowody byłyby w rzeczywistości niedrożne.

  • dla HSG: 189 kobietom powiedziano by, że mają niedrożne jajowody na podstawie wyników HSG. Spośród nich u 49 kobiet jajowody byłyby rzeczywiście drożne; 811 kobietom powiedziano by, że ich jajowody są drożne, a spośród nich u 57 kobiet jajowody byłyby w rzeczywistości niedrożne.

  • dla THL: 181 kobietom powiedziano by, że mają niedrożne jajowody na podstawie wyników badania THL. Spośród nich u 8 kobiet jajowody byłyby rzeczywiście drożne; 819 kobietom powiedziano by, że ich jajowody są drożne, a spośród nich u 9 kobiet jajowody byłyby w rzeczywistości niedrożne.

Jajowody wypełnione płynem (wodniak jajowodu)
  • Jedno badanie sono-HSG przedstawiało wyniki w podziale na jajowody, a drugie w podziale na kobiety, dlatego nie mogliśmy połączyć ich wyników.

  • Dwa badania HSG przedstawiały wyniki w podziale na jajowody. Wyniki badań wykazały, że wszystkie kobiety, u których stwierdzono obecność płynu w jajowodach, cierpiały na tę chorobę, natomiast cztery na 100 kobiet z tym objawem nie cierpiały na tę chorobę.

Jakie są ograniczenia prezentowanych danych?

Uwzględnione badania analizowały niedrożność jednego jajowodu, niedrożność jednostronną lub obustronną. Tylko nieliczne badania raportowały każdą z tych kwestii dla każdego testu, dlatego trudno było wyciągnąć wnioski. Ponadto tylko w nielicznych badaniach porównano ze sobą różne metody obrazowania, więc nie możemy jednoznacznie stwierdzić, która z nich jest lepsza.

Jak aktualne są prezentowane dane naukowe?

Dane naukowe są aktualne na listopad 2023 r.

Tros R, Kamphuis D, Rosielle K, Koks C, Mijatovic V, Bongers MY, Mol BWJ, Wang R

Czy leczenie rehabilitacyjne pomaga chorym na Parkinsona z zaburzeniami połykania?

1 week 4 days ago
Najważniejsze informacje
  • U wielu u pacjentów z chorobą Parkinsona występują zaburzenia połykania nazywane dysfagią ustno-gardłową albo po prostu dysfagią. To zaburzenie może powodować poważne problemy zdrowotne, zwiększać ryzyko zgonu i obniżać jakość życia.

  • Nie wiemy, czy metody leczenia rehabilitacyjnego dysfagii pomagają pacjentom z chorobą Parkinsona w skuteczniejszym i bezpieczniejszym połykaniu, ponieważ dostępne dane są ograniczone i mało wiarygodne.

  • Potrzebujemy większych, wysokiej jakości badań, które pomogłyby nam zrozumieć, czy istnieje skuteczna metoda rehabilitacji, a jeśli tak, to która z tych metod jest najskuteczniejsza.

Czym jest dysfagia ustno-gardłowa?

Dysfagia ustno-gardłowa (zwana dalej dysfagią) to zaburzenie połykania, które polega na tym, że przemieszczanie się pokarmów lub płynów z jamy ustnej przez gardło do żołądka jest utrudnione lub niebezpieczne.

Nawet u 80% pacjentów z chorobą Parkinsona rozwija się dysfagia, ponieważ choroba ta atakuje obszary mózgu odpowiedzialne za kontrolę ruchu, osłabiając i spowalniając pracę mięśni biorących udział w procesie połykania. Tym samym, pokarmy lub płyny mogą z trudnością przemieszczać się do żołądka i czasem trafiać do dróg oddechowych, zamiast do przełyku.

Dysfagia może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak niedożywienie czy zachłystowe zapalenie płuc (gdy pokarmy lub płyny wdychane są do płuc lub dróg oddechowych), a także zwiększać ryzyko zgonu oraz obniżać jakość życia.

Jak leczy się dysfagię u chorych na Parkinsona?

U pacjentów z chorobą Parkinsona dysfagię zazwyczaj leczy się w pierwszej kolejności lekami, które mają na celu przyniesienie ogólnej poprawy w zakresie nasilenia objawów tej choroby. Jeśli zaburzenia połykania nie ustępują, można wdrożyć zabiegi rehabilitacyjne, żeby przełykanie było łatwiejsze i bezpieczniejsze. Wśród tych zabiegów wyróżniamy:

  • ćwiczenia wzmacniające mięśnie, które odpowiadają za połykanie i oddychanie;

  • zmiany pozycji głowy i ciała podczas jedzenia i picia;

  • zmiany konsystencji płynów i pokarmów;

  • metody leczenia stymulacyjnego z użyciem bezpiecznych i delikatnych urządzeń medycznych, które dostarczają impulsy elektryczne lub magnetyczne do mózgu bądź nerwów i mięśni odpowiadających za połykanie (ma to pobudzać mięśnie i poprawiać przełykanie).

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy sprawdzić, czy stosowanie zabiegów rehabilitacyjnych w przypadku dysfagii ustno-gardłowej (zaburzeń połykania) pomaga pacjentom z chorobą Parkinsona skuteczniej i bezpieczniej połykać pokarmy i płyny.

Co zrobiliśmy?

Poszukiwaliśmy badań, w których dowolny rodzaj rehabilitacji (stosowanej indywidualnie lub w połączeniu z inną formą rehabilitacji bądź lekiem) porównywano z:

  • niestosowaniem leczenia;

  • standardową opieką (tradycyjnym leczeniem, które otrzymują chorzy na Parkinsona z dysfagią);

  • rehabilitacją pozorowaną, podczas której leczenie jest symulowane;

  • nieaktywnym leczeniem, znanym jako placebo;

  • innym rodzajem rehabilitacji w leczeniu dysfagii.

Ograniczyliśmy nasze wyszukiwanie do dorosłych (w wieku 18 lat i starszych) pacjentów z chorobą Parkinsona. Interesował nas wpływ leczenia na:

  • skuteczność i bezpieczeństwo połykania;

  • stopień nasilenia dysfagii;

  • jakość życia;

  • problemy z oddychaniem;

  • działania niepożądane.

Porównaliśmy i podsumowaliśmy wyniki badań i oceniliśmy nasze zaufanie do danych naukowych na podstawie takich czynników jak metody badawcze i wielkość próby.

Czego się dowiedzieliśmy?

Znaleźliśmy 18 badań z udziałem 1216 chorych na Parkinsona. Badania przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych (4 badania), w Europie (5) i w pozostałych częściach świata (9). Wiek uczestników wynosił średnio od 58,8 do 76,2 roku. Większość uczestników stanowili mężczyźni. We wszystkich badaniach leczenie rehabilitacyjne porównywano ze standardową opieką lub z leczeniem pozorowanym/placebo. Czas trwania leczenia był bardzo zróżnicowany: od zaledwie 2 tygodni do nawet 1 roku. Badania przeprowadzano w szpitalach i w domach pacjentów.

Podzieliliśmy badania na 2 ogólne grupy: (1) terapia behawioralna i (2) leczenie stymulacyjne.

10 badań dotyczyło terapii behawioralnej, takiej jak trening siły mięśni wydechowych (ćwiczenia wzmacniające mięśnie, których używamy do wydychania) i trening siły języka (ćwiczenia wzmacniające mięśnie języka).

W 8 badaniach skupiono się na ≥1 z następujących metod leczenia stymulacyjnego:

  • elektrostymulacji nerwowo-mięśniowej, w której prąd elektryczny o niskim natężeniu aktywuje mięśnie (4 badania);

  • powtarzalnej przezczaszkowej stymulacji magnetycznej, w której impulsy magnetyczne kieruje się na skórę głowy w celu stymulowania obszarów mózgu odpowiadających za połykanie (2 badania);

  • głębokiej stymulacji mózgu, w której sygnały elektryczne są wysyłane do konkretnych obszarów w głębi mózgu, aby wspomóc kontrolowanie problemów ruchowych występujących przy chorobie Parkinsona (2 badania);

  • przezczaszkowej stymulacji prądem stałym, polegającej na oddziaływaniu bardzo słabym prądem na skórę głowy w celu zmiany aktywności mózgu (1 badanie).

We wszystkich tych badaniach wyniki analizowano bezpośrednio po zakończeniu leczenia. W 6 badaniach sprawdzono także skutki leczenia po dłuższym okresie, w przedziale czasowym od 1 do 14 miesięcy od zakończenia leczenia.

Jedynie 12 badań dostarczyło wyników kwalifikujących się do analizy. Dane naukowe dotyczące wpływu różnych metod rehabilitacji na interesujące nas kluczowe wyniki (tj. skuteczność i bezpieczeństwo połykania, stopień nasilenia dysfagii, jakość życia oraz problemy z oddychaniem) były bardzo niejednoznaczne.

Informacje na temat działań niepożądanych były mocno ograniczone.

Jakie są ograniczenia prezentowanych danych naukowych?

Przeprowadzone badania były małe i niskiej jakości. Co więcej, nie we wszystkich badaniach podano informacje na temat uczestników, leczenia i wyników. Co za tym idzie, mamy bardzo małe zaufanie do tych danych naukowych.

Na ile aktualne są zgromadzone dane naukowe?

Dane naukowe są aktualne do dnia 26 września 2025 roku.

Battel I, Arienti C, Del Furia MJ, Lazzarini SG, Warnecke T, Walshe M

Jakie są efekty stosowania podejścia behawioralnego w udzielaniu porad dotyczących higieny jamy ustnej dorosłym cierpiącym na choroby dziąseł?

1 week 4 days ago
Najważniejsze informacje
  • W przypadku osób z zapaleniem przyzębia (ciężką postacią choroby dziąseł) nie mamy pewności, czy podejście behawioralne w zakresie porad dotyczących higieny jamy ustnej przynosi jakiekolwiek istotne korzyści w porównaniu z udzielaniem samych standardowych porad.

  • W przypadku osób cierpiących na zapalenie dziąseł (poważniejszą postać choroby) także nie mamy pewności, czy podejście behawioralne w zakresie porad dotyczących higieny jamy ustnej przynosi jakiekolwiek istotne korzyści z udzielaniem samych standardowych porad.

  • Konieczne są dalsze badania, aby lepiej zrozumieć rolę podejścia behawioralnego we wspieraniu osób z chorobami dziąseł.

Co to jest choroba dziąseł?

Objawy chorób dziąseł obejmują krwawienie i obrzęk dziąseł oraz nieświeży oddech. Zapalenie dziąseł to najwcześniejszy etap choroby. Nieleczone zapalenie dziąseł może prowadzić do paradontozy, która jest poważniejszym skutkiem choroby dziąseł. Zapalenie przyzębia może powodować trwałe uszkodzenia tkanek miękkich i kości otaczających zęby, a w niektórych przypadkach może doprowadzić do utraty zębów.

Jak się leczy to schorzenie?

Pacjenci mogą wymagać leczenia chorób dziąseł u dentysty lub higienistki stomatologicznej, które czasami obejmuje zabieg chirurgiczny lub stosowanie antybiotyków. Można jednak złagodzić objawy chorób dziąseł, przestrzegając zasad prawidłowej higieny jamy ustnej (mycie zębów ≥2 razy dziennie oraz stosowanie nici dentystycznej lub innych przyborów do oczyszczania przestrzeni międzyzębowych wzdłuż linii dziąseł). Samodzielne dbanie o higienę jamy ustnej jest niezwykle ważne dla osób zmagających się z chorobami dziąseł – to od niej zależy powodzenie każdego leczenia stomatologicznego. Chociaż osoby cierpiące na choroby dziąseł otrzymują od stomatologa lub higienistki stomatologicznej zalecenia dotyczące higieny jamy ustnej, wiemy, że niektórzy pacjenci wciąż nie dbają o nią w stopniu wystarczającym do opanowania choroby.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy się dowiedzieć czy podejście behawioralne w udzielaniu porad dotyczących higieny jamy ustnej jest skuteczniejsze niż same standardowe porady w poprawie nawyków związanych z higieną jamy ustnej u dorosłych cierpiących na choroby dziąseł. Podejście behawioralne obejmuje techniki zmiany zachowań, które mają na celu pomóc ludziom w zmianie ich dotychczasowych wzorców zachowań.

W szczególności zwróciliśmy uwagę na takie objawy choroby jak: krwawienie (po delikatnym dotknięciu lub ucisku dotkniętych obszarów), stan zapalny (opuchnięte dziąsła), płytkę nazębną (lepką warstwę bakterii tworzącą się na zębach), głębokość kieszonek (przestrzenie wokół zębów spowodowane chorobą dziąseł) oraz stan przyczepu zęba do kości (ozębną). Zbadaliśmy również, czy ludzie częściej zgłaszali poprawę nawyków związanych z higieną jamy ustnej oraz czy z zastosowaniem metod behawioralnych wiązały się jakieś negatywne skutki.

Co zrobiliśmy?

Przeszukaliśmy literaturę w poszukiwaniu badań dotyczących dorosłych cierpiących na choroby dziąseł. Włączyliśmy badania, w których podejście behawioralne podczas udzielania porad dotyczących higieny jamy ustnej porównano z udzielaniem samych standardowych porad. Porównaliśmy i podsumowaliśmy wyniki w zależności od tego, czy interwencję stosowano u osób cierpiących na zapalenie przyzębia, czy na zapalenie dziąseł. W przypadku osób cierpiących na zapalenie przyzębia przedstawiliśmy wyniki oddzielnie dla tych, którzy nigdy nie byli leczeni z powodu chorób dziąseł (leczenie aktywne) oraz dla tych, którzy byli objęci długotrwałą opieką (leczenie podtrzymujące). Nasze zaufanie do danych naukowych oceniliśmy na podstawie takich czynników, jak metody badawcze i wielkość badań.

Czego się dowiedzieliśmy?

Przeanalizowaliśmy 25 badań obejmujących łącznie 1422 osoby. W 19 badaniach wzięły udział wyłącznie osoby cierpiące na zapalenie przyzębia, w 5 – wyłącznie osoby cierpiące na zapalenie dziąseł, a w 1 – osoby cierpiące na oba schorzenia.

W uwzględnionych badaniach zastosowano różne podejścia behawioralne mające na celu zmianę nawyków związanych z higieną jamy ustnej. Wśród stosowanych metod znalazły się: aplikacje na telefony komórkowe (służące do przekazywania informacji na temat higieny jamy ustnej lub wysyłania przypomnień), kamery wewnątrzustne lub lusterka (umożliwiające pacjentom obserwację przebiegu choroby), udzielanie bardziej szczegółowych i spersonalizowanych porad, dostarczanie środków do higieny jamy ustnej do użytku domowego, rozmowy z wykorzystaniem technik doradczych lub motywacyjnych (mające na celu zmianę zachowań pacjentów) oraz prowadzenie dziennika w celu omówienia jego treści podczas kolejnych wizyt stomatologicznych.

Główne wyniki

W przypadku dorosłych cierpiących na zapalenie przyzębia nie jest jasne, czy metody behawioralne są skuteczniejsze od udzielania samych standardowych zaleceń w ograniczaniu krwawienia, stanu zapalnego, odkładania się płytki nazębnej lub głębokości kieszonek przyzębnych. Nie jest również jasne, czy osoby objęte programami behawioralnymi częściej zgłaszają poprawę swoich nawyków związanych z higieną jamy ustnej niż osoby, które otrzymują jedynie standardowe porady. Wynik ten był taki sam w przypadku osób otrzymujących leczenie aktywne lub wspomagające w związku z ich chorobą.

W przypadku dorosłych cierpiących na zapalenie dziąseł nie jest jasne, czy metody behawioralne są skuteczniejsze od udzielania samych standardowych zaleceń w łagodzeniu objawów zapalenia dziąseł lub poprawianiu nawyków związanych z higieną jamy ustnej.

W trakcie naszych poszukiwań nie znaleźliśmy żadnych badań zawierających informacje na temat stanu przyczepu zęba do kości, ani na temat ewentualnych szkód.

Jakie są ograniczenia prezentowanych danych naukowych?

Mamy bardzo małe zaufanie do danych naukowych przedstawionych w niniejszym przeglądzie, ponieważ:

  • osoby biorące udział w badaniach mogły być świadome stosowanego wobec nich podejścia, co mogło wpłynąć na wyniki;

  • badania nie zawsze zawierały wszystkie potrzebne nam informacje;

  • w większości badań wzięła udział jedynie bardzo niewielka liczba osób lub liczba ta była niewystarczająca, byśmy mogli mieć pewność co do uzyskanych wyników;

  • wszystkie badania były inaczej zaprojektowane i miały odmienną strukturę oraz czasami występowały różnice w wynikach pomiędzy nimi.

Jak aktualne są przedstawione dane naukowe?

Dane są aktualne na dzień 3 lipca 2024 roku.

O'Malley L, Lewis SR, Preshaw PM, Riley P, Adair P, Edwards ML E, Raison H, Byrne MJ, Kitsaras G, Jervøe-Storm PM

Czy leczenie farmakologiczne i niefarmakologiczne ogranicza zachowania impulsywno-kompulsywne u osób z chorobą Parkinsona?

1 week 4 days ago
Najważniejsze informacje
  • Nie wiadomo, czy leczenie farmakologiczne i niefarmakologiczne ogranicza zachowania impulsywno-kompulsywne u osób z chorobą Parkinsona, ponieważ obecnie dostępne dane naukowe są ograniczone i niejednoznaczne.

  • Potrzebne są dalsze badania obejmujące większą liczbę uczestników, które pozwolą przeanalizować zakres rozwijanych zachowań i wyciągnąć wnioski dotyczące najskuteczniejszych metod leczenia.

Czym są zachowania impulsywno-kompulsywne?

Niektórzy pacjenci z chorobą Parkinsona rozwijają zachowania impulsywno-kompulsywne (ang. impulsive-compulsive behaviors, ICBs), czyli zachowania trudne do powstrzymania, które mogą powtarzać się wielokrotnie, nawet jeśli prowadzą do problemów. Przykłady ICBs obejmują:

  • nadmierne uprawianie hazardu;

  • niekontrolowane wydatki lub zakupy;

  • przejadanie się lub objadanie się;

  • hiperseksualność (nasilone myśli lub zachowania seksualne);

  • inne powtarzalne, nadmierne lub nietypowe zachowania, np. sortowanie lub rozkładanie przedmiotów.

Jak leczy się zachowania impulsywno-kompulsywne?

Nie ma wystarczających jednoznacznych danych naukowych na temat najlepszych sposobów leczenia ICBs u osób z chorobą Parkinsona. Niektóre leki stosowane w leczeniu choroby Parkinsona mogą nasilać ICBs, dlatego lekarze często zmniejszają ich dawkę, ale może to prowadzić do powrotu lub nasilenia problemów z ruchem, które rozwijają się u tych chorych.

Leczenie ICBs u osób z chorobą Parkinsona może obejmować zarówno metody farmakologiczne, jak i niefarmakologiczne. Leki mogą pomagać poprzez wyrównywanie stężenia dopaminy w różnych częściach mózgu. Dopaminę czasami nazywa się „chemicznym nośnikiem dobrego samopoczucia”, ponieważ odgrywa kluczową rolę w układzie nagrody/przyjemności w mózgu. Leczenie niefarmakologiczne, w tym terapia poznawczo-behawioralna (CBT) oraz nieinwazyjna stymulacja mózgu, ma na celu poprawę samokontroli i podejmowania decyzji poprzez wzmocnienie zdolności mózgu do kontrolowania impulsów.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy sprawdzić czy istnieją metody farmakologiczne lub niefarmakologiczne (obejmujące: zmianę stylu życia, ćwiczenia fizyczne, poradnictwo lub interwencje behawioralne), które zmniejszają częstość i nasilenie ICBs, poprawiają jakość życia oraz łagodzą inne objawy związane z ICBs u osób z chorobą Parkinsona.

Co zrobiliśmy?

Szukaliśmy badań, w których u chorych na Parkinsona jakąkolwiek z opisanych wyżej metod leczenia (farmakologiczną lub niefarmakologiczną) porównywano z placebo (czyli leczeniem nieaktywnym lub pozorowanym) albo z niestosowaniem leczenia.

Porównaliśmy i podsumowaliśmy wyniki badań oraz oceniliśmy nasze zaufanie do danych naukowych w oparciu o takie czynniki, jak metody badawcze i wielkość próby.

Czego się dowiedzieliśmy?

Odnaleźliśmy 4 badania, obejmujące łącznie 151 uczestników. Wiek osób biorących udział w badaniach wynosił średnio od 58 do 61 lat. Od 24% do 32% uczestników stanowiły kobiety. W 3 badaniach oceniano 3 różne leki – amantadynę, naltrekson i klonidynę – w porównaniu z placebo. Jedno z badań dotyczyło terapii poznawczo-behawioralnej (CBT).

Ponieważ badania dotyczyły różnych terapii i obejmowały jedynie niewielką liczbę uczestników, nie było możliwości połączenia wyników w celu uzyskania bardziej wiarygodnych wniosków.

Główne wyniki

Amantadyna w porównaniu z placebo

• W jednym badaniu analizującym to porównanie nie mierzono większości interesujących nas wyników.
• Zbadano natomiast, czy leczenie w porównaniu z placebo powodowało niepożądane lub szkodliwe zdarzenia. Dane naukowe były niejednoznaczne co do tego, czy istniała jakakolwiek różnica między tymi dwiema grupami.

Naltrekson w porównaniu z placebo

• W porównaniu z placebo, naltrekson prawdopodobnie ma niewielki lub żaden wpływ na nasilenie ICBs.
• Dostępne dane naukowe były bardzo niepewne co do wpływu naltreksonu na występowanie niepożądanych lub szkodliwych zdarzeń.

Klonidyna w porównaniu z placebo

• Dane naukowe były bardzo niejednoznaczne co do wpływu klonidyny na wszystkie oceniane wyniki, w tym częstość występowania i nasilenie ICBs, występowanie niepożądanych lub szkodliwych zdarzeń oraz ewentualne zmiany w jakości życia, nasileniu depresji i lęku.

Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) w porównaniu z niestosowaniem leczenia

• CBT może mieć niewielki lub żaden wpływ na częstość występowania i nasilenie ICBs.

Jakie są ograniczenia przedstawionych danych naukowych?

Nie mamy pewności co do większości dostępnych danych naukowych ze względu na ich ograniczoną liczbę oraz niewielką liczbę uczestników. Nie wszystkie badania dostarczyły informacji dotyczących wszystkich analizowanych zagadnień.

Jak aktualne są te dane naukowe?

Przegląd ten obejmuje dane naukowe opublikowane do 13 czerwca 2025 r.

Mantovani E, Martini A, Purgato M, Tamburin S

Jakie są korzyści i ryzyko terapii zajęciowej u chorych na stwardnienie rozsiane?

1 week 4 days ago
Najważniejsze informacje
  • Bezpośrednio po zakończeniu terapii zajęciowej chorzy na stwardnienie rozsiane mogą wykazywać niewielką poprawę w codziennym funkcjonowaniu oraz w psychicznym aspekcie jakości życia. Terapia ta może jednak mieć niewielki lub żaden wpływ na fizyczny aspekt jakości życia lub na uczestnictwo w życiu społecznym.

  • Po okresie od 3 do 6 miesięcy od zakończenia terapii zajęciowej można zaobserwować niewielką poprawę w psychicznym aspekcie jakości życia. Z kolei wpływ na możliwość wykonywania codziennych czynności lub fizyczny aspekt jakości życia jest niewielki. W porównaniu ze standardową opieką terapia zajęciowa może w pewnym stopniu poprawić codzienne funkcjonowanie oraz fizyczny i psychiczny aspekt jakości życia.

  • Ze względu na niewystarczającą ilość danych nie mamy pewności co do długoterminowych korzyści ani szkód związanych z terapią zajęciową.

  • Rzeczywisty wpływ terapii zajęciowej może być niedoszacowany, ponieważ w badaniach oceniano wiele różnych działań terapeutycznych. Jednocześnie nie uwzględniliśmy badań, w których terapię zajęciową stosowano razem z innymi terapiami, chyba że oceniano w nich oddzielnie jej konkretny wpływ.

  • W przyszłych badaniach należy dążyć do określenia, które elementy terapii zajęciowej dają najlepsze rezultaty, u jakich pacjentów oraz w jakich warunkach klinicznych.

Czym jest stwardnienie rozsiane?

Stwardnienie rozsiane (łac. sclerosis multiplex, SM) jest dosyć powszechną chorobą ośrodkowego układu nerwowego, która występuje u blisko 2,9 miliona osób na świecie. W przypadku SM układ odpornościowy omyłkowo atakuje ochronną warstwę wokół włókien nerwowych w mózgu i rdzeniu kręgowym. To zaburza przekazywanie informacji między mózgiem a resztą ciała, co może prowadzić do objawów takich jak zmęczenie, osłabienie mięśni czy problemy z równowagą. SM może utrudniać wykonywanie codziennych czynności, takich jak ubieranie się, przygotowywanie posiłków czy chodzenie. Choroba może także wpływać na pamięć i koncentrację, co sprawia, że praca i kontakty społeczne stają się większym wyzwaniem.

Jak leczy się stwardnienie rozsiane?

Leki stosowane w SM mają na celu ograniczenie występowania rzutów choroby, spowolnienie jej postępu oraz kontrolowanie objawów. Rehabilitacja może pomóc chorym na SM radzić sobie z objawami, lepiej funkcjonować na co dzień i zachować aktywność w życiu społecznym.

Jedną z form rehabilitacji jest terapia zajęciowa. Pomaga ona pacjentom wykonywać codzienne czynności, takie jak ubieranie się, gotowanie, mycie się czy praca zawodowa. Terapeuci zajęciowi uczą technik ułatwiających wykonywanie tych zadań oraz zapewniają narzędzia pomagające radzić sobie z objawami choroby. Pracują również nad poprawą siły i koordynacji ruchów u pacjentów, aby ułatwić im codzienne funkcjonowanie.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy sprawdzić w jaki sposób terapia zajęciowa pomaga chorym na SM, w szczególności jaki jest jej wpływ na codzienne funkcjonowanie, fizyczny i psychiczny aspekt jakości życia oraz uczestnictwo w życiu społecznym. Chcieliśmy też ustalić, czy terapia zajęciowa może mieć niepożądane skutki.

Co zrobiliśmy?

Poszukiwaliśmy badań, w których u chorych na SM terapię zajęciową porównywano z innymi metodami leczenia, standardową opieką lub z niestosowaniem takiej terapii. Wykluczyliśmy badania interdyscyplinarne, w których opiekę równolegle sprawują specjaliści z różnych dziedzin. Wyjątkiem były publikacje, gdzie wyodrębniono wpływ samej terapii zajęciowej. Interesowały nas skutki terapii widoczne bezpośrednio po jej zakończeniu, po czasie od 3 do 6 miesięcy (efekt średnioterminowy) oraz po upływie 1 roku (efekt długoterminowy). Połączyliśmy wyniki poszczególnych badań, a następnie określiliśmy naszą pewność do zgromadzonych danych. Przy ocenie wzięliśmy pod uwagę zastosowaną metodologię oraz liczbę uwzględnionych badań.

Czego się dowiedzieliśmy?

Znaleźliśmy 20 badań dotyczących terapii zajęciowej, w których uczestniczyło 1628 chorych na SM. W 10 badaniach analizowano sposoby pomocy chorym na SM w radzeniu sobie ze zmęczeniem. Spośród nich w 9 badaniach skupiono się na poprawie wykonywania codziennych czynności, takich jak ubieranie się i gotowanie, a jedno badanie miało na celu zwiększenie zaangażowania społecznego. Badania przeprowadzono głównie w krajach o wysokich dochodach. Uczestnikami badań byli dorośli w wieku od 18 do 70 lat, u których SM powodowało łagodny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności.

Jakie były główne wyniki przeglądu?

Terapia zajęciowa może przynieść niewielką poprawę w codziennym funkcjonowaniu w porównaniu z innymi metodami leczenia w perspektywie krótkoterminowej oraz prawdopodobnie większe korzyści w porównaniu ze standardową opieką lub niestosowaniem terapii zajęciowej, jednak dane naukowe są niepewne. Efekty średnio- i długoterminowe pozostają niejasne.

Terapia zajęciowa może przynosić niewielką poprawę w zakresie psychicznego aspektu jakości życia w perspektywie krótkoterminowej, lecz wykazuje niewielki lub żaden wpływ na fizyczny aspekt jakość życia. Wyniki porównań ze standardową opieką lub z niestosowaniem interwencji są bardzo niepewne, a efekty średnioterminowe i długoterminowe pozostają niejasne.

W perspektywie krótkoterminowej wpływ terapii zajęciowej na uczestnictwo w życiu społecznym może być znikomy lub żaden; dane są w tym zakresie bardzo ograniczone.

W żadnym z badań nie podano w sposób systematyczny informacji na temat szkód wynikających z terapii zajęciowej, dlatego pozostają one nieznane.

Jakie są ograniczenia prezentowanych danych naukowych?

Istnieje ograniczona liczba danych dotyczących tego, jak terapia zajęciowa wpływa na fizyczny aspekt jakości życia u chorych na SM. Nie ma pewności, jak terapia zajęciowa wypada w porównaniu ze standardową opieką lub niestosowaniem terapii, ponieważ nie ma wystarczającej liczby badań, które pozwoliłyby wyciągnąć jednoznaczne wnioski. Nie ma danych dotyczących potencjalnych szkodliwych efektów terapii zajęciowej oraz istnieją ograniczone dane dotyczące terapii zajęciowej u osób z dużą niepełnosprawnością spowodowaną SM.

Kolejne ograniczenie dotyczy tego, że w analizie połączyliśmy w całość bardzo różne działania określane jako terapia zajęciowa. To obniżyło pewność wyników i utrudniło ich interpretację. Terapia zajęciowa obejmuje szereg zróżnicowanych podejść terapeutycznych, a nie jedną konkretną metodę. Ponadto wykluczenie większości badań prowadzonych przez zespoły interdyscyplinarne (w których rola terapii zajęciowej nie została jasno określona) mogło doprowadzić do pominięcia istotnych danych.

Niezbędne są dalsze badania w celu pełnego zrozumienia wpływu prowadzenia terapii zajęciowej wśród chorych na SM.

Jak aktualne są prezentowane dane naukowe?

Dane naukowe opierają się na przeglądzie publikacji aktualnym do listopada 2024 roku.

Kos D, Boers A, O'Meara C, Bekkering GE, De Coninck L, Koen M, Freeman J, Hynes SM, Eijssen ICJM

Czy połączenie stymulacji nerwu błędnego z rehabilitacją jest skuteczniejsze niż sama rehabilitacja w przywracaniu funkcji ruchowych i funkcji kończyn górnych po udarze mózgu?

1 week 4 days ago
Najważniejsze informacje
  • Nie jest jasne, czy u osób po udarze mózgu stymulacja nerwu błędnego w połączeniu z rehabilitacją jest lepsza niż sama rehabilitacja. Dotyczy to poprawy sprawności ruchowej barku, ramienia, przedramienia, nadgarstka i dłoni oraz poprawy jakości życia do 3 miesięcy po zakończeniu leczenia.

  • Stymulacja nerwu błędnego może mieć niewielki lub żaden wpływ na ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. W uwzględnionych badaniach wykazano niewiele działań niepożądanych, a żadne z nich nie było bezpośrednio związane ze stymulacją nerwu błędnego.

  • Niniejszy przegląd Cochrane podkreśla braki w badaniach, takie jak brak długoterminowej obserwacji po zakończeniu leczenia. W niektórych badaniach oceniano jakość życia, ale nie zawsze podawano wyniki.

Czym jest nerw błędny?

Nerw błędny to długi nerw (wiązka włókien podobna do kabla elektrycznego), który biegnie od głowy w głąb ciała. Pomaga w regulacji podstawowych funkcji organizmu, takich jak tętno, oddychanie i trawienie.

Jak stymulacja nerwu błędnego może pomóc osobom po udarze mózgu?

Podczas udaru zaburzony zostaje dopływ krwi do mózgu, co powoduje obumieranie komórek mózgowych. Osoby, które przeżyły udar, często zmagają się z trudnościami w poruszaniu. Ich kończyny górne (barki, ramiona, nadgarstki i dłonie) mogą nie funkcjonować prawidłowo z powodu ograniczonej siły i koordynacji. Wpływa to na zdolność pacjentów do wykonywania codziennych czynności. Powrót do sprawności ruchowej kończyn górnych po udarze mózgu może być powolny lub niepełny. Oprócz standardowych zabiegów rehabilitacyjnych, takich jak leczenie farmakologiczne i fizjoterapia, stymulacja nerwu błędnego za pomocą sygnału elektrycznego może poprawić komunikację między mózgiem a ciałem i pomóc w odzyskaniu sprawności ruchowej kończyn górnych. Sygnały elektryczne mogą być wysyłane do nerwu błędnego metodą inwazyjną (za pomocą chirurgicznie wszczepianego urządzenia medycznego) lub metodą nieinwazyjną (poprzez elektrody przyczepiane do skóry). Nie wiadomo dokładnie, jak działa stymulacja nerwu błędnego, ale być może pomaga dzięki temu, że zmniejsza stan zapalny i zmienia aktywność różnych substancji chemicznych w organizmie. Działania niepożądane mogą obejmować chrypkę i drętwienie w okolicy gardła i podbródka, trudności w oddychaniu oraz spowolnienie tętna. Istnieje również ryzyko zakażenia i siniaków u osób z chirurgicznie wszczepionym stymulatorem.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy dowiedzieć się, czy stymulacja nerwu błędnego połączona ze standardowym leczeniem rehabilitacyjnym pomogła osobom po udarze mózgu odzyskać sprawność kończyn górnych lepiej niż sama rehabilitacja. Ponadto chcieliśmy sprawdzić czy wystąpiły jakiekolwiek działania niepożądane oraz czy leczenie wpłynęło na jakość życia. Skupiliśmy się głównie na efektach stymulacji występujących od 6 do 12 tygodni po zakończeniu leczenia.

Co zrobiliśmy?

Wyszukaliśmy badania, w których u osób po przebytym udarze mózgu stosowanie stymulacji nerwu błędnego w połączeniu z rehabilitacją porównywano z samą rehabilitacją. Osoby biorące udział w badaniach musiały mieć ukończone 18 lat i mogły być na dowolnym etapie powrotu do zdrowia po pierwszym udarze. Sprawdziliśmy badania pod kątem jakości, zestawiliśmy ich wyniki i oceniliśmy nasze zaufanie do przedstawionych danych. Zrobiliśmy to w oparciu o zastosowane w nich metody, wielkość oraz jakość badań.

Czego się dowiedzieliśmy?

Znaleźliśmy 10 badań, w których wzięło udział 547 uczestników. Badania te przeprowadzono w Chinach, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i we Włoszech. Dziewięć z nich opisano po angielsku, a jedno po chińsku. We wszystkich badaniach zabiegi stymulacji nerwu błędnego stosowano w połączeniu z rehabilitacją i porównywano ze stosowaniem samej rehabilitacji. W 3 badaniach zastosowano inwazyjną metodę stymulacji, a w 7 metodę nieinwazyjną. Wszystkie badania obejmowały zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Większość osób leczono w ramach ambulatoryjnych świadczeń szpitalnych lub w ośrodkach zdrowia. We wszystkich badaniach wyniki mierzono od 6 do 12 tygodni po zakończeniu leczenia, w tym w 3 badaniach po 6 miesiącach, a w 1 badaniu po 12 miesiącach od zakończenia leczenia. Znaleźliśmy także 23 trwające badania i 14 zakończonych badań, których wyniki nie są jeszcze dostępne.

Główne wyniki

Jesteśmy bardzo niepewni co do wpływu stymulacji nerwu błędnego w połączeniu z rehabilitacją na sprawność kończyn górnych (10 badań, 499 osób) oraz na jakość życia (3 badania, 180 osób) w okresie od 6 do 12 tygodni po leczeniu w porównaniu z samą rehabilitacją. Stymulacja nerwu błędnego może mieć niewielki lub żaden wpływ na ryzyko wystąpienia działań niepożądanych (8 badań, 416 osób). Oznacza to, że u około 42 na 1000 osób stosujących stymulację nerwu błędnego w połączeniu z rehabilitacją występują działania niepożądane, w porównaniu z 19 na 1000 osób, u których stosowano wyłącznie rehabilitację.

Jakie są ograniczenia tych danych naukowych?

Nasze zaufanie do wyników tego przeglądu jest bardzo małe lub małe. Wyniki badań były niespójne i obejmowały małą liczbę osób. Badania różniły się także między sobą, ponieważ stosowano w nich różne metody stymulacji oraz różne formy rehabilitacji, co utrudniło porównanie wyników.

Choć kilka uwzględnionych badań było dobrej jakości, w innych wykazano problemy z raportowaniem wyników i z tym, w jaki sposób zostały zaplanowane, co zmniejsza ich wiarygodność. Nie wszystkie wyniki badań zostały opublikowane.

Niniejszy przegląd Cochrane podkreśla braki w badaniach, takie jak brak długoterminowej obserwacji po zakończeniu leczenia oraz brak wyników istotnych dla osób po udarze mózgu. W niektórych badaniach oceniano jakość życia, ale nie zawsze podawano wyniki.

Jak aktualne są prezentowane dane naukowe?

Dane są aktualne do maja 2025 roku.

Everard G, Saragih IDaryanti, Dawson J, Tarihoran DE, Advani SM, Tzeng HM, Lee BO, Bekkering GE

Jakie są najdokładniejsze badania umożliwiające rozpoznanie niedoboru witaminy A?

1 week 4 days ago
Najważniejsze informacje

• Dwa najczęściej stosowane badania (stężenie retinolu w surowicy lub osoczu oraz stężenie białka wiążącego retinol) nie pozwalają w sposób wiarygodny zidentyfikować osób z grupy ryzyka. Dotyczy to zarówno tych z niedoborem witaminy A, jak i z jej prawidłowym stężeniem, w warunkach populacyjnych lub klinicznych.

• Może to oznaczać, że stosowanie tych testów może prowadzić do przeszacowania lub niedoszacowania częstości występowania niedoboru witaminy A na poziomie populacyjnym oraz do błędnego diagnozowania poszczególnych osób.

• Szacunki dotyczące dokładności testów powinny się poprawić wraz z publikacją kolejnych badań.

Dlaczego tak ważne jest usprawnienie badań przesiewowych pod kątem niedoboru witaminy A?

Witamina A, zwana również retinolem, jest niezbędnym składnikiem odżywczym. Znajduje się on w wątróbce, jajkach, produktach mlecznych oraz w większości zielonych warzyw liściastych i pomarańczowych owoców i warzyw. Jednak niedobór witaminy A stanowi powszechny problem zdrowia publicznego, zwłaszcza w krajach o niskich dochodach. Osoby z niedoborem witaminy A mogą mieć osłabiony układ odpornościowy, cierpieć na zaburzenia wzrostu, ślepotę zmierzchową oraz ślepotę. Są również bardziej podatne na choroby zakaźne. Najbardziej narażone są małe dzieci i kobiety w ciąży.

Aby zdecydować, czy w przypadku poszczególnych osób i społeczności konieczne jest stosowanie suplementacji witaminy A, musimy znać aktualne stężenie tej witaminy. Wymaga to dokładnych badań. Brak rozpoznania niedoboru witaminy A, gdy już występuje, może skutkować opóźnieniem w rozpoczęciu suplementacji lub jej całkowitym pominięciem. W konsekwencji niedobór witaminy A pogłębia się, prowadząc m.in. do powstawania blizn i problemów ze wzrokiem. Błędne rozpoznanie niedoboru witaminy A może skutkować podawaniem suplementów tej witaminy osobom, które ich nie potrzebują, co zwiększa ryzyko przekroczenia zalecanego jej spożycia.

Jakie badania pozwalają ocenić stężenie witaminy A?

Najdokładniejszymi metodami oceny stężenia witaminy A (zwanymi metodami referencyjnymi) są biopsja wątroby oraz metoda izotopowego rozcieńczania retinolu. Biopsja wątroby polega na pobraniu niewielkiej próbki tkanki wątroby pacjenta i zbadaniu jej pod mikroskopem w laboratorium. Metoda izotopowego rozcieńczania retinolu polega na podaniu niewielkiej dawki witaminy A, a następnie zbadaniu próbki krwi. Badania te są inwazyjne, kosztowne, czasochłonne i wymagające pod względem technicznym.

Inne badania, które służą do oceny stężenia witaminy A w organizmie są mniej inwazyjne, tańsze i szybsze, ale mogą być mniej dokładne. Nazywa się je testami indeksowymi. Polegają one na poszukiwaniu w próbce krwi wskaźników obecności witaminy A (tzw. biomarkerów). Najczęściej wykonywane testy indeksowe to oznaczenie stężenia retinolu w surowicy lub osoczu oraz stężenia białka wiążącego retinol w surowicy lub osoczu. Pozytywny wynik badania wskazuje na niedobór witaminy A, natomiast wynik negatywny oznacza niewystępowanie niedoboru tej witaminy.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy ocenić dokładność testów indeksowych w porównaniu z metodami referencyjnymi w wykrywaniu niedoboru witaminy A u osób z grupy ryzyka jego wystąpienia.

Co zrobiliśmy?

Staraliśmy się odnaleźć badania oceniające dokładność testów indeksowych w porównaniu z metodą referencyjną, a następnie połączyliśmy wyniki tych badań.

Czego się dowiedzieliśmy?

Przeanalizowaliśmy 40 badań, w których porównano co najmniej jeden test indeksowy i jedno badanie referencyjne. Badania przeprowadzono w Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej, w Europie, w Azji Południowej i Południowo-Wschodniej oraz w Afryce. Wiek uczestników badania wynosił od 1 miesiąca do ponad 80 lat. Odsetek osób z niedoborem witaminy A wynosił średnio od 4% do 60%. Poniższe wyniki opierają się na hipotetycznej grupie 1000 osób.

Badanie stężenia retinolu w surowicy lub osoczu w porównaniu z metodą izotopowego rozcieńczania retinolu (23 badania)

W grupie 1000 osób, spośród których u 100 (10%) stwierdzono niedobór witaminy A na podstawie badania metodą izotopowego rozcieńczania retinolu , u 82 osób wynik badania stężenia retinolu w surowicy lub w osoczu wskazywałby na obecność niedoboru witaminy A. Spośród nich 72 osoby zostałyby błędnie zakwalifikowane jako osoby z niedoborem witaminy A. Spośród 918 osób, których wyniki wskazują na niewystępowanie niedoboru witaminy A, 90 zostałoby błędnie zaklasyfikowanych jako osoby bez niedoboru tej witaminy.

Badanie stężenia retinolu w surowicy lub osoczu w porównaniu z badaniem stężenia witaminy A w biopsji wątroby (16 badań)

W grupie 1000 osób, spośród których 100 (10%) ma niedobór witaminy A stwierdzony na podstawie stężenia witaminy A w biopsji wątroby , u 206 osób wynik badania stężenia retinolu w surowicy lub osoczu wskazywałby na obecność niedoboru witaminy A. Spośród nich 153 osoby zostałyby błędnie zakwalifikowane jako osoby z niedoborem witaminy A. Spośród 794 osób, których wyniki wskazują na niewystępowanie niedoboru witaminy A, 47 zostałoby błędnie zaklasyfikowanych jako osoby bez niedoboru tej witaminy.

Badanie stężenia białka wiążącego retinol w surowicy lub osoczu w porównaniu z metodą izotopowego rozcieńczania retinolu (8 badań)

W grupie 1000 osób, spośród których u 100 (10%) stwierdzono niedobór witaminy A na podstawie badania metodą izotopowego rozcieńczania retinolu , u 266 osób wynik badania stężenia białka wiążącego retinol w surowicy lub osoczu wskazywałby na obecność niedoboru witaminy A. Spośród nich 216 osób zostałoby błędnie zakwalifikowanych jako osoby z niedoborem witaminy A. Spośród 734 osób, których wyniki wskazują na niewystępowanie niedoboru witaminy A, 50 zostałoby błędnie zaklasyfikowanych jako osoby bez niedoboru tej witaminy.

Jakie są ograniczenia przedstawionych danych naukowych?

Nasza pewność co do wiarygodności tych danych naukowych jest ograniczona z kilku powodów. Większość badań była niewielka i zawierała niewiele informacji na temat sposobu ich przeprowadzenia, przez co nie mogliśmy ocenić wiarygodności zastosowanych w nich metod. Badania nie miały na celu określenia dokładności testów indeksowych, dlatego należy zachować ostrożność przy interpretacji ich wyników. Ostatecznie nie udało nam się znaleźć informacji na temat wszystkich testów.

Jak aktualny jest ten przegląd?

Przedstawione dane naukowe obejmują okres do sierpnia 2022 roku.

Gannon BM, Huey SL, Mehta NH, Shrestha N, Lopez-Perez L, Martinez RX, Rogers LM, Garcia-Casal MN, Mehta S

Jakie są korzyści i zagrożenia związane ze stosowaniem leków przed operacją usunięcia zmian łagodnych w macicy (mięśniaków)?

1 week 4 days ago
Najważniejsze informacje

- Analogi gonadoliberyny (GnRHa) to leki, które mogą zmniejszyć rozmiar macicy i mięśniaków oraz zwiększyć stężenie hemoglobiny (białka odpowiedzialnego za transport tlenu w czerwonych krwinkach) przed operacją usunięcia mięśniaków macicy (łagodnych niezłośliwych zmian w macicy). Leczenie wstępne GnRHa może również skrócić czas trwania operacji, zmniejszyć zapotrzebowanie na transfuzję krwi oraz ograniczyć ryzyko wystąpienia niektórych powikłań, które mogą wystąpić w trakcie zabiegu chirurgicznego lub po nim.

- Kobiety przyjmujące GnRHa przed operacją są bardziej narażone na wystąpienie działań niepożądanych, takich jak uderzenia gorąca.

- Potrzebne są dalsze badania.

Czym są mięśniaki?

Mięśniaki to nowotwory z tkanki mięśni gładkich (zmiany łagodne), które występują w macicy kobiety i mogą utrudniać zajście w ciążę. Powodują ból w okolicy brzucha i obfite krwawienie podczas miesiączki. Mięśniaki macicy mogą zwiększać ryzyko poronienia u kobiet.

Jak leczy się mięśniaki macicy?

Mięśniaki często leczy się chirurgicznie. Niektóre leki, szczególnie analogi gonadoliberyny (GnRHa), mogą zmniejszyć rozmiar macicy i mięśniaków, ułatwiając tym samym zabieg chirurgiczny, a także mogą pomóc w opanowaniu obfitych krwawień. Nie można ich jednak stosować dłużej niż przez 6 miesięcy, ponieważ mogą powodować utratę masy kostnej. Inne leki, które mogą wywoływać podobne skutki krótkoterminowe, to progestyny, agoniści dopaminy, selektywne modulatory receptorów progesteronowych (SPRM), antagoniści receptorów estrogenowych oraz selektywne modulatory receptorów estrogenowych (SERM). Leki te są jednak zazwyczaj drogie.

Czego chcieliśmy się dowiedzieć?

Chcieliśmy sprawdzić, czy leczenie wstępne wyżej wymienionymi lekami okazało się pomocne w:

- zapobieganiu znacznej utracie krwi;

- ułatwianiu zabiegu chirurgicznego poprzez zmniejszenie rozmiaru macicy i mięśniaków;

- skróceniu czasu trwania operacji, zmniejszeniu liczby transfuzji krwi, ograniczeniu krwawienia podczas operacji oraz zmniejszeniu liczby powikłań pooperacyjnych.

Chcieliśmy również sprawdzić, czy któryś z leków powodował działania niepożądane.

Co zrobiliśmy?

Poszukiwaliśmy badań, w których analizowano leki stosowane przed operacją mięśniaków macicy między sobą, a także z placebo (fałszywym lekiem) albo z niestosowaniem leczenia. Na koniec podsumowaliśmy wyniki badań oraz oceniliśmy nasze zaufanie względem danych naukowych w oparciu o takie czynniki jak metodologia badań i ich wielkość.

Czego się dowiedzieliśmy?

Znaleźliśmy 41 badań, w których wzięło udział 3982 kobiety w okresie przed menopauzą, które oczekiwały na operację usunięcia mięśniaków powodujących objawy. Wiele kobiet cierpiało na niedokrwistość (charakteryzującą się małą liczbą czerwonych krwinek lub małym stężeniem hemoglobiny, co wpływa na zdolność krwi do transportu tlenu). Operacje te obejmowały: histerektomię (usunięcie macicy), miomektomię (usunięcie mięśniaków ze ściany macicy) lub histeroskopię operacyjną (usunięcie mięśniaków z jamy macicy).

W badaniach tych przeanalizowano 3 porównania: GnRHa w porównaniu z niestosowaniem leczenia albo z placebo; GnRHa w porównaniu z innymi terapiami farmakologicznymi oraz selektywne modulatory receptorów progesteronowych (SPRM) w porównaniu z placebo.

Niektóre z tych badań były finansowane przez firmy produkujące badane leki.

Najważniejsze wynikiGnRHa w porównaniu z placebo albo niestosowaniem leczenia wstępnego

Analogi gonadoliberyny (GnRHa) mogą zmniejszyć rozmiar macicy i mięśniaków przed zabiegiem chirurgicznym. Nie znaleźliśmy żadnych przydatnych informacji na temat wpływu ich stosowania na ryzyko krwawienia przed zabiegiem chirurgicznym. Stosowanie GnRHa prawdopodobnie zwiększa stężenie hemoglobiny. Jednak u kobiet przyjmujących GnRHa częściej występują uderzenia gorąca.

Histerektomia

Czas trwania zabiegu histerektomii może być krótszy u kobiet, które odbyły leczenie wstępne GnRHa. Wpływ stosowania tych leków na inne wyniki oceniane w badaniach dotyczących histerektomii – utratę krwi podczas operacji, transfuzje krwi oraz powikłania pooperacyjne – jest bardzo niepewny.

Miomektomia

W badaniach dotyczących miomektomii bardzo niepewne są wyniki dotyczące: czasu trwania operacji, utraty krwi podczas operacji, transfuzji krwi oraz powikłań pooperacyjnych.

Histeroskopia operacyjna

Leczenie GnRHa przed histeroskopią operacyjną mięśniaków macicy może mieć niewielki lub żaden wpływ na czas trwania operacji. W jednym z badań oceniano powikłania pooperacyjne; nie odnotowano żadnych. W przypadku histeroskopii operacyjnej nie mierzono utraty krwi ani liczby transfuzji krwi.

GnRHa w porównaniu z innymi metodami leczenia farmakologicznego

Przed operacją

Wstępne leczenie GnRHa może zmniejszyć rozmiar macicy przed operacją w porównaniu z innymi metodami leczenia farmakologicznego. Wstępne leczenie GnRHa może mieć niewielki lub żaden wpływ na ryzyko krwawienia lub wielkość mięśniaków. Prawdopodobnie nie wpływa na stężenie hemoglobiny. Jednak stosowanie GnRHa może powodować więcej działań niepożądanych, takich jak uderzenia gorąca.

SPRM w porównaniu z placebo

Przed operacją

W porównaniu z placebo, leki z grupy SPRM (takie jak mifepriston, CDB-2914, octan uliprystalu i asoprisnil) przyjmowane przed zabiegiem prawdopodobnie zmniejszają rozmiar macicy i zwiększają stężenie hemoglobiny. Mogą one zmniejszyć rozmiar mięśniaków i ograniczyć krwawienia. Wyniki dotyczące działań niepożądanych były nieprecyzyjne.

Jakie są ograniczenia przedstawionych danych naukowych?

Nasze zaufanie do danych naukowych dotyczących większości wyników jest małe lub bardzo małe, co wynika ze słabej jakości sprawozdawczości w badaniach oraz brak zaślepienia wśród osób oceniających wyniki (tj. osoby oceniające wyniki wiedziały, kto należy do poszczególnych grup, co mogło wpłynąć na ich ustalenia). Ponadto wyniki różniły się w poszczególnych badaniach, a niektóre z nich opierały się wyłącznie na jednym badaniu.

Jak aktualne są te dane naukowe?

Niniejszy przegląd stanowi aktualizację poprzedniego opublikowanego w 2017 roku i obejmuje okres do sierpnia 2024 roku.

Puscasiu L, Vollenhoven B, Nagels HE, Melinte I-M, Showell MG, Lethaby A
Checked
5 hours ago
Subscribe to Najnowsze streszczenia po polsku feed